Piotr Włodarczyk: Walczyć o wysokie cele

Jak już informowaliśmy, dziś po raz pierwszy z drużyną Widzewa trenował Piotr Włodarczyk, który podpisał z klubem dwuletni kontrakt.

Napastnik, który ostatnio występował w Auxerre twierdzi, że powrót do polskiej ligi nie jest dla niego sportową degradacją: - Nie uważam przyjścia do Widzewa za porażkę, ponieważ miałem godnych rywali do miejsca w pierwszej jedenastce.

Reklama

Auxerre grało jednym wysuniętym napastnikiem, a trzeba pamiętać, że w tej drużynie występuje Djibrill Cisse, król strzelców francuskiej ekstraklasy.

- Bardzo ciężko było z nim rywalizować - stwierdził Włodarczyk. - Po rozmowie z trenerem doszliśmy do wniosku, że nie ma sensu dalej siedzieć na ławce rezerwowych. Lepiej będzie jeśli zmienię otoczenie i będę gdzieś grał - dodał.

Piłkarz chciałby wystąpić już w najbliższym meczu z GKS-em Katowice: - Mam nadzieję, że jeśli nie będzie żadnych komplikacji z zatwierdzeniem mnie do gry, będę brany pod uwagę przy ustalaniu składu - powiedział.

- Myślę, że jestem dobrze przygotowany do sezonu. Cały okres przygotowawczy przepracowałem z pierwszą drużyną Auxerre. Byłem na obozie, trenowałem z pełnym zaangażowaniem, więc myślę, że z formą nie powinno być źle - zaznaczył piłkarz.

- Chcę w Widzewie grać o jak najwyższe cele. Myślę, że Widzew jest w stanie wrócić na czołowe miejsca w naszej lidze. Będę robił wszystko, by tak się stało. Wprawdzie jest tutaj bardzo dużo nowych piłkarzy. Jesteśmy jednak na pewno w stanie się zgrać i już wkrótce będziemy tworzyć prawdziwy kolektyw - zakończył Włodarczyk.

Tomasz Andrzejewski

Dowiedz się więcej na temat: Auxerre | cele | Włodarczyk

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje