Piotr Brożek: Tempo było niesamowite

20-letni Piotr Brożek należał do wyróżniających się piłkarzy krakowskiej Wisły w wygranym przez ten zespół spotkaniu z Groclinem Grodzisk Wlkp. 3:2.

Młody piłkarz "Białej Gwiazdy" przyznał po meczu, iż był bardzo zaskoczony tym, że wyszedł w podstawowej jedenastce w tak ważnym spotkaniu. - Bardzo się zdziwiłem! Dowiedziałem się o tym dwie godziny przed rozpoczęciem meczu - powiedział "Przeglądowi Sportowemu" pomocnik. - Nie denerwowałem się jednak, bo nie było czasu na myślenie. Trzeba było wyjść i grać.

Reklama

Piotr Brożek opuścił murawę w 65. minucie, kiedy to zmienił go Brasilia. - Tempo było niesamowite. Wysiłek jaki włożyliśmy w konfrontację z Groclinem można by rozdzielić na trzy mecze - przyznał piłkarz. - Naprawdę trudno było to wytrzymać i w II części już nie wytrzymałem. Dlatego trener mnie zmienił.

INTERIA.PL/Przegląd Sportowy

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje