Piłkarze Legii wylecieli na podbój Chicago

W poniedziałek piłkarze Legii Warszawa wylecieli na towarzyski turniej Sisters Cities Cup do Chicago. W zawodach wezmą również udział Crvena Zvezda Belgrad, Chicago Fire oraz Paris Saint Germain.

W sobotę legioniści zakończyli bardzo nieudane dla nich rozgrywki. Zajęli czwarte miejsce w tabeli i nie zakwalifikowali się do gry w europejskich pucharach. Wcześniej słabo wypadli w kwalifikacjach do Ligi Europejskiej, a w Pucharze Polski dotarli do ćwierćfinału.

Reklama

W trakcie sezonu pracę w Legii stracili trener Jan Urban oraz dyrektor sportowy Mirosław Trzeciak. Przed rozpoczęciem nowego sezonu zakończy się współpraca klubu z obecnym szkoleniowcem Stefanem Białasem. Zespół opuści też duża grupa piłkarzy.

Mimo takiej sytuacji trener Białas postanowił zabrać do USA kilku graczy, którym kończą się kontrakty, a klub zapowiedział, że odejdą z zespołu (w tym Wojciecha Szalę, Tomasza Jarzębowskiego i Bartłomieja Grzelaka).

Na "wycieczkę" do Stanów załapali się również kontuzjowani Inaki Astiz i Dickson Choto.

Zabrakło miejsca dla Marcina Mięciela i Marcina Smolińskiego. Na pokładzie samolotu nie było również Ariela Borysiuka, który udał się na zgrupowanie reprezentacji U19, a także Jana Muchy. Słowak (odchodzi z Legii do Evertonu) wyjechał na zgrupowanie Słowacji przed mistrzostwami świata w RPA.

- W Stanach Zjednoczonych czeka nas ciężka przeprawa. Nie mamy teraz mocnego składu. Promocja powinna polegać na pokazaniu dobrego futbolu, a o to będzie trudno - powiedział po ostatnim meczu sezonu trener Białas.

19 maja Legia zagra w Chicago z Crveną Zvezdą. Kolejny rywal zależy od rezultatu tego meczu oraz wyniku starcia gospodarzy z PSG. Drużyna Białasa ma wrócić do Polski 23 maja.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: pilkarze | Legia Warszawa | podbój | Chicago

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama