Piłkarze Lecha polecieli na obóz do Hiszpanii

Piłkarze poznańskiego Lecha w niedzielę wylecieli do Hiszpanii na pierwsze w tym roku zgrupowanie. Na Półwyspie Iberyjskim mistrzowie Polski rozegrają cztery mecze kontrolne z drużynami ze Szwajcarii, Rumunii i Bułgarii.

Lechici przez najbliższe dwa tygodnie będą przebywać w Esteponie, położonej 90 kilometrów od Malagi. W planach mają rozegranie czterech sparingów: ze szwajcarskimi FC Basel i Young Boys Berno, FC Timisoara (Rumunia) oraz Lokomotiwem Płowdiw (Bułgaria). Ten ostatni zespół zastąpił CSKA Moskwa, z którym nie udało się ostatecznie dojść do porozumienia.

Reklama

Trener Kolejorza Jose Maria Bakero będzie już mógł skorzystać z usług Huberta Wołąkiewicza. 25-letni obrońca Lechii Gdańsk na początku stycznia podpisał kontrakt z Lechem, który miał obowiązywać od 1 lipca. Oba kluby są bliskie porozumienia, na mocy którego Wołąkiewicz będzie jednak mógł grać w poznańskim zespole już od rundy wiosennej.

W kadrze na zgrupowanie zabrakło tylko pomocnika Kamila Drygasa, który przechodzi rehabilitację po ciężkiej kontuzji - w październiku ubiegłego roku piłkarz złamał nogę w meczu z Górnikiem Zabrze.

Mistrzowie Polski wrócą do kraju 29 stycznia, a już na początku lutego wylecą do Turcji na kolejne zgrupowanie. 17 lutego Lecha czeka pierwszy mecz 1/16 finału Ligi Europejskiej ze Sportingiem Braga w Poznaniu.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: pilkarze | Lech Poznań | Ekstraklasa

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje