Pierwszy sprawdzian Wisły przed bojem o Ligę Mistrzów

Piłkarze Wisły Kraków, którzy na zgrupowaniu w Holandii szlifują formę przed meczami ze Skonto Ryga w 2. rundzie eliminacji Ligi Mistrzów, mają za sobą pierwszy sprawdzian. Mistrz Polski pokonał mistrza Bułgarii Litex Łowecz 2-1 (1-1).

Od początku meczu widać było, że spotkały się dwa wyrównane zespoły. To "Biała Gwiazda" jednak sprawiała lepsze wrażenie w pierwszej połowie. W ofensywie szalał Maor Melikson, który stwarzał po swoich rajdach okazję za okazją, niestety brakowało przy nich wykończenia.

Reklama

Wisła uważnie też grała w obronie, przez co Litex miał spore problemy z przedostaniem się w pole karne. Jeden błąd jednak zadecydował, że to krakowianie musieli odrabiać straty. Po tym jak Sergei Pareiko wybił piłkę po strzale przeciwnika, ta trafiła do Marko Jovanovicia. Debiutujący w barwach Wisły obrońca popełnił błąd i podał futbolówkę wprost pod nogi Nikołowa, który nie zmarnował sytuacji sam na sam.

Krakowianie wyrównali w 31. minucie. Najpierw przeprowadzili składną akcję, w której Wilk piętą zagrał do Genkowa, a ten znalazł się w sytuacji sam na sam. W ostatniej chwili jednak uprzedzili go obrońcy Litexu i wybili piłkę na rzut rożny. Z rogu piłkę zagrał Patryk Małecki, a Genkow najwyżej wyskoczył w polu karnym i doprowadził do wyrównania strzałem głową.

Decydujący, jak się później okazało, cios, Wisła zadała tuż po przerwie. Do prostopadłej piłki doszedł Iliev i mimo że się pośliznął, udało mu się skierować futbolówkę w kierunku Genkowa. Ten wpadł w pole karne i strzałem w długi róg nie dał szans Aleskandowowi.

Po zdobyciu gola "Biała Gwiazda" zaczęła grać uważniej w obronie i nie angażowała już tylu sił w ofensywę. Gra z tyłu mistrzów Polski była na tyle dobra, że Litex nie stworzył sobie w drugiej części praktycznie żadnej dobrej okazji. Podania do wysokiego Miracema, który pojawił się na murawie w drugiej części gry, nie przynosiły rezultatu.

Wiślacy jeszcze raz zaatakowali w ostatnich 15 minutach i stworzyła sobie kilka dobrych okazji. O gola mógł pokusić się Patryk Małecki. Asystę mógł zaliczyć debiutujący w barwach krakowskiego zespołu Nunez, który w 78. minucie ładnie znalazł się w polu karnym, ale nie dograł piłki dokładnie do partnerów.

Kolejny sprawdzian czeka Wisłę w środę, kiedy zagra z niemieckim zespołem Rot-Weiss Oberhausen.

Podobnie jak Wisła, Litex w połowie lipca rozpoczyna batalię o fazę grupową Ligi Mistrzów. Mistrz Bułgarii w drugiej rundzie kwalifikacji do LM spotka się z mistrzem Czarnogóry, FK Mogren.

Wisła Kraków - Litex Łowecz 2-1 (1-1)

Bramki: 0-1 Nikołow (10), 1-1 Genkow (31), 2-1 Genkow (47)

Wisła: Pareiko - Lamey, Jaliens, Jovanović (60. Bunoza), Paljić - Sobolewski, Wilk (46. Nunez), Meliskon (46. Kirm) - Małecki, Genkow (67. Boguski), Iliev (67. Garguła)

Litex: Aleksandrow - Barthe, Berberovic, Nikołow, Jelenkovic, Milanow., Rumenow (55. Zdrawczew), Cwetanow, Popow, Todorow, Dermanovic (55. Nene)

www.wisla.krakow.pl
Dowiedz się więcej na temat: "Mistrz" | Wisła Kraków | Liga Mistrzów | Cwetan Genkow | sprawdzian

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje