Piekutowski: Widzew się spręży

Krakowską Wisłę, po udanym spotkaniu z Groclinem, tym razem czeka przynajmniej teoretycznie łatwiejsze zadanie.

W 8. kolejce "Biała Gwiazda" zmierzy się w Łodzi z Widzewem (sobota, 16.00), który przeżywa ogromne kłopoty.

Reklama

W Łodzi na pewno nie zagra Damian Gorawski, który leczy kontuzję mięśnia dwugłowego. Wszystko wskazje natomiast na to, że ćwiczący w tygodniu "na pół gwizdka" Tomasz Frankowski, Mirosław Szymkowiak i Maciej Żurawski zagrają w Łodzi.

Na ostrą walkę jest przygotowany Adam Piekutowski, który przez rok broni braw klubu z ulicy Piłsudskiego. - Na boisku jest to nieprzyjemny przeciwnik. Mają w miarę dobrą drużynę, ale grają w kratkę, chociaż na nas na pewno się sprężą, będą grali agresywnie - powiedział "Dziennikowi Polskiemu" bramkarz Wisły.

Golkiper krakowian nie boi się Piotra Włodarczyka, który w przerwie letniej był bliski przyjścia do Wisły. - Jest na pewno groźnym napastnikiem, jednak coś czuję, że w tym spotkaniu nie strzeli gola - stwierdził w rozmowie z "DP" Piekutowski.

INTERIA.PL/Dziennik Polski
Dowiedz się więcej na temat: Widzew

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje