Piechna: Nie przekreślajcie mnie

Grzegorz Piechna jeszcze niedawno był na ustach kibiców piłkarskich nad Wisłą. Popularny "Kiełbasa" strzelał bramki jak na zawołanie w Orange Ekstraklasie.

Po znakomitym sezonie Piechna przeszedł z Kolportera Korony Kielce do rosyjskiego Torpedo Moskwa. W Rosji polski napastnik miał również dziurawić siatkę rywali. Tymczasem w lidze rosyjskiej Piechna strzelił tylko dwa gole, a ekipa Torpedo nie zdołała utrzymać się w gronie najlepszych.

Reklama

- Nie przekreślajcie mnie. Bywało już ze mną gorzej, dużo gorzej. A ja nigdy się nie poddaję - powiedział Piechna w "Fakcie".

30-letni zawodnik przyjechał do Polski, żeby zapomnieć o nieudanym sezonie. O ewentualnej zmianie klubu Piechna nie chce mówić.

- Na razie mam kontrakt z Torpedo i będę chciał go zrealizować. Pojawiają się różne propozycje, ale za mnie trzeba zapłacić i to nie mało. Poza tym mnie się w Moskwie podoba - dodał.

- Chciałem sprawdzić się w zagranicznej lidze i uważam, że sobie poradziłem. Mnie i Marcina Kusia nowy trener nie ceni. Ale jeszcze się do mnie przekona - zakończył Piechna.

Fakt/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Grzegorz Piechna

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje