Pawlak: Telefony się urywają

- Od niedzieli normalnie trenuję. Jest spora szansa, że zagram na City of Manchester Stadium. Dziwię się tylko szumowi medialnemu wokół mojej osoby. Telefony się urywają. Każdy mnie pyta o Manchester City, o moje zdrowie. Zupełnie jakby chodziło o transfer do tego klubu - powiedział dla "ŻW" Mariusz Pawlak przed pucharowym meczem z MC.

Mariusz Pawlak to podstawowy obrońca zespołu Groclinu Dyskobolii. O tym, że jest on w składzie wicemistrzów Polski wręcz niezbędny, niech świadczy fakt, że w czterech ostatnich ligowych meczach bez jego udziału, Groclin nie zdołał pokonać rywali. Powrót Pawlaka na boisko po poważnej kontuzji łydki jest powinnien być dla kibiców polskiej drużyny zwiastunem dobrej gry defensywnej zespołu z Wielkopolski w Anglii.

Reklama

- Nikt nas nie musi mobilizować, gramy z jedną z najlepszych angielskich drużyn. Piłkarze Keegana będą chcieli rozstrzygnąć sprawę awansu na własnym boisku. O ile wiem, boją się pogody w Polsce pod koniec listopada. To będzie dla nas prawdziwy sprawdzian - stwierdził Pawlak.

INTERIA.PL/Życie Warszawy
Dowiedz się więcej na temat: city | Manchester | telefony | Pawlak

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje