Parma zwycięska, ale niespokojna

"Zwycięstwo, które nie daje spokoju", tak tytułuje relację z pierwszego meczu II rundy Pucharu UEFA Wisła - Parma lokalny dziennik "Gazzetta di Parma".

Według gazety margines wygranej jest bardzo mały, ale w konsekwencji może okazać się decydujący o awansie.

Reklama

"Wisła była dobrze dysponowana w defensywie, a przede wszystkim miała na lewej stronie pomocy Kosowskiego - jeden z elementów najbardziej wyróżniających się i bardzo efektywny. Groźna i konsekwentna była także dwójka napastników" - pisze dziennik, dodając że za dwa tygodnie w Krakowie Parma będzie musiała bronić się "zębami".

"Gazzetta di Parma" wysuwa na czoło także rożnie w ocenie spotkania pomiędzy oboma trenerami. Szkoleniowiec Parmy Cesare Prandelli uznał zwycięstwo swojego zespołu za zasłużone. - Remis byłby na pewno sprawiedliwszy - powiedział natomiast Henryk Kasperczak, dodając: - Mimo kilku błędów taktycznych mogę być zadowolony z postawy drużyny. Coach Wisły chwalił także Baszczyńskiego za grę przeciwko Mutu. - Mój zawodnik zagrał bardzo dobrze, ale Mutu jest naprawdę wielkim piłkarzem - stwierdził Kasperczak, który mimo ostrożnego optymizmu nie chciał przepowiadać wypadków w rewanżu. - Każdy mecz ma swoją historię i na pewno zmierzymy się z Parmą, która lekką ręką nie odda awansu - dodał trener wiślaków.

Największy włoski dziennik mediolański "Corriere della Sera" podkreśla większe niż się spodziewano kłopoty Parmy z Wisłą, wysuwając na czoło klasę Adriana Mutu. Rumun , zdaniem gazety, był autorem zwycięstwa, które jednak nie daje "wystarczających do awansu gwarancji". W relacji dziennik chwali Kamila Kosowskiego. "Krakowianin sprawiał nie mało kłopotów biednemu Dianie" - pisze "Corriere della Sera". Według gazety Parmie należał się rzut karny w 39. minucie za "ewidentny" faul Huguesa na szarżującym Bonazzolim.

"Parma cierpiała, ale Mutu pokonał krakowian" - tytułuje z kolei swoją krótką relację z meczu rzymski "Il Messaggero". Dziennik ocenia, że misja jaką mieli do wypełnienia w Parmie gospodarze została zrealizowana tylko w połowie, ale mimo wszystko minimalnie większe szanse na awans przyznaje swojej ekipie. Wisła, według "Il Messaggero", zaczęła spotkanie doskonale, a i w II połowie przy stanie 1:1 stworzyła sobie lepsze sytuacje do zdobycia gola.

Noty rzymskiego "Il Messaggero" (skala 1-10)

PARMA: Frey 6,5; Diana 5,5 (77 Benarrivo 6), Bonera 5, Ferrari 6, Junior 6; Brighi 5,5 (65 Barone 6), Lamouchi 6, Donati 7; Nakata 5,5, Mutu 7; Bonazzoli 6 (69 Gilardino 5,5). Trener: Prandelli 6.

WISŁA: Hugues 7; Baszczyński 6, Stolarczyk 5,5, Głowacki 6, Jop 5,5; Pater 6 (76 Uche 5,5), Strąk 5, Cantoro 6,5 (63 Szymkowiak 5,5), Kosowski 6,5; Żurawski 7, Kuźba 6. Trener: Kasperczak 6.

Sędzia: Yefet (Izrael) 6,5.

Noty mediolańskiego "Corriere della Sera" (skala 1-10)

PARMA: Frey 6,5; Diana 5 (77 Benarrivo nie sklas.), Bonera 4,5, Ferrari 6,5, Junior 6; Brighi 5,5 (65 Barone 5), Lamouchi 6,5, Donati 6,5; Nakata 6, Bonazzoli 5,5 (69 Gilardino nie sklas.), Mutu 7. Trener: Prandelli 6,5.

WISłA: Hugues 6; Baszczyński 6, Głowacki 5, Jop 6,5, Stolarczyk 6; Pater 5,5 (76 Uche nie sklas.), Strąk 5,5, Cantoro 5,5 (63 Szymkowiak 5,5), Kosowski 6; Żurawski 6,5, Kuźba 5,5. Trener: Kasperczak 6.

Sędzia: Yefet (Izrael) 5,5.

Dowiedz się więcej na temat: Wisła | kasperczak | gazety | dziennik | parma

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje