Owen nowym bohaterem "Czerwonych Diabłów"

Kiedy latem 2009 roku szkoleniowiec Manchesteru United, sir Alex Ferguson postanowił sprowadzić na Old Trafford napastnika Newcastle United, Michaela Owena, krytyce nie było końca. Po sobotnich derbach Manchesteru sceptyków jest coraz mniej.

Fergusonowi zarzucano, że niepotrzebnie sprowadza do "Czerwonych Diabłów" podatnego na kontuzje i niezbyt młodego zawodnika. Szkoleniowiec jednak dobrze wiedział, co robi. W wygranym 4:3 meczu derbowym z Manchesterem City Owen pokazał, co potrafi. Piłkarz, który zastąpił na ostatnie 15. minut Dymitara Berbatowa, w 90. minucie strzelił zwycięską bramkę dla "Czerwonych Diabłów".

Reklama

- Mój transfer do Manchesteru wywołał wiele kontrowersji. Ale ja myślę, że jest to wiele hałasu o nic. Zawsze mówiłem, że przywilejem dla mnie byłoby granie w United. Mam nadzieję, że udowadniam wszystkim krytykom, że jestem potrzebny - stwierdził zawodnik.

- Ten mecz nie był łatwym spotkaniem, ponieważ popełnialiśmy wiele prostych błędów, ale na szczęście szybko udało nam się je naprawić. Poza tym dominowaliśmy przez większość czasu, a nasza obrona była fantastyczna - zakończył Owen.

CZYTAJ TAKŻE:

Manchester United - Manchester City 4:3

ASInfo/INTERIA.PL

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje