Olisadebe liczy na bramkę i doping kibiców

Dziewięć miesięcy temu Emannuel Olisadebe, w spotkaniu z USA na MŚ, po raz ostatni trafił do siatki rywali w barwach reprezentacji. "Emsi" liczy na to, że w meczu z Węgrami przełamie tę złą passę, a pomóc ma mu w tym doping kibiców zgromadzonych na Stadionie Śląskim.

- Po MŚ coś się zacięło. Mecz z Węgrami to doskonała okazja by się przełamać. Nasza sytuacja jest bardzo trudna i tylko zwycięstwo może jeszcze dać nadzieje na grę w Portugalii. Staje się pomału w pełni ukształtowanym piłkarzem i mogę wziąć na siebie odpowiedzialność w decydujących momentach - uspokaja polskich kibiców Olisadebe.

Reklama

Napastnik Panathinaikosu wierzy również, że odbudować formę pomogą mu w najbliższą sobotę kibice na obiekcie w Chorzowie.

- Zdarzyło mi się tu grać i strzelać gole. Dla mnie to stadion klasy światowej! Gra przy pełnych, biało-czerwonych trybunach bardzo nam ułatwi zadanie - apeluje do kibiców Olisadebe.

INTERIA.PL/Sport
Dowiedz się więcej na temat: doping | Emmanuel Olisadebe

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje