Okuka "po prośbie"

Były trener Legii, Dragomir Okuka przyjechał do Warszawy. W poniedziałek pojawił się w siedzibie klubu, by jak powiedział, "odwiedzić starych przyjaciół".

W rzeczywistości Serb przyjechał jednak upomnieć się o wypłatę premii za zdobyte dwa lata temu mistrzostwo Polski - poinformował "Przegląd Sportowy".

Reklama

Rozmowa z Edwardem Trylnikiem była jednak krótka. Prezes, który wrócił ze spotkania z ITI, znalazł dla Okuki tylko 5 minut.

- Nadal jestem bez pracy. Miałem oferty z Omanu i Arabii Saudyjskiej, ale chcę pracować w Europie - powiedział "PS" serbski szkoleniowiec.

Okuka pozostanie w Polsce do czwartku.

INTERIA.PL/Przegląd Sportowy

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje