Odrodzona FC Sevilla, "Gio" nabrał sędziego

FC Sevilla po kilku słabszych występach w efektownym stylu wróciła do walki o mistrzowski tytuł w Hiszpanii.

Podopieczni Juande Ramosa pokonali w niedzielę na wyjeździe Levante 4:2 w meczu 20. kolejki Primera Division.

Reklama

Dla ekipy ze stolicy Andaluzji było to pierwsze ligowe zwycięstwo w 2007 roku.

Triumfatorzy Superpucharu Europy w 66. minucie prowadzili już 3:0 na Estadio Ciudad de Valencia. Najpierw, jeszcze w pierwszej połowie, swój strzelecki dorobek powiększył Fredrick Kanoute (Malijczyk zdobył 16. gola w tym sezonie), a po przerwie swoją premierową bramkę na boiskach w Hiszpanii strzelił Rosjanin Aleksandr Kierżakow. Kiedy do własnej bramki niefortunnie trafił także Tommasi wydawało się, że beniaminek definitywnie złożył broń.

Tymczasem w niespełna pięć minut bramkarza rywali zaskoczyli Dehu oraz Reggi i spotkanie znów nabrało rumieńców. Apetyty gospodarzy rozwiał jednak kwadrans przed końcem Alfaro i goście z Andaluzji po raz pierwszy w nowym roku wywalczyli komplet punktów.

Punkt przewagi nad FC Sevillą zachowała FC Barcelona, która z pomocą sędziego pokonała na Camp Nou Celtę Vigo 3:1. "Duma Katalonii" objęła prowadzenie po trafieniu niezawodnego ostatnio Javiera Savioli, ale w 67. minucie z karnego wyrównał Nene i podopieczni Franka Rijkaarda zafundowali swoim fanom nerwową końcówkę.

Gorącą atmosferę podgrzała jeszcze bardziej decyzja sędziego Delgado Ferreiry, który podyktował "jedenastkę", po tym jak Giovanni van Bronckhorst wyraźnie symulował faul, na dodatek poza polem karnym! Protesty piłkarzy z Galicji na nic się zdały i Ronaldinho nie zmarnował takiego prezentu. Gości z Vigo dobił jeszcze siedem minut przed końcem Ludovic Giuly.

Passę sześciu kolejnych zwycięstw Valencii przerwał Betis Sewilla. W stolicy Andaluzji podopieczni Quique Sancheza Floresa prowadzili po golu Davida Villi, ale później dwa razy Canizaresa pokonał Brazylijczyk Robert i fani "verdiblancos" mieli wreszcie powody do radości. Dzięki tej wygranej podopieczni Luisa Fernandeza opuścili strefę spadkową.

Andoni Iraola był bohaterem niedzielnych derbów Baskonii. Na Anoeta obrońca Athletic dwukrotnie trafił do siatki lokalnego rywala i ekipa z Bilbao wygrała w San Sebastian 2:0. Również dwa gole w niedzielę strzelił Daniel Güiza, prowadząc Getafe do zwycięstwa nad Osasuną 2:0. Niespodzianką tej kolejki była porażka aż 0:4 nieźle radzącego sobie ostatnio Espanyolu z zamykającym klasyfikację Gimnastic Tarragona. Beniaminek z małego miasteczka w Katalonii wszystkie bramki zdobył jeszcze w pierwszej połowie meczu!

Zobacz WYNIKI spotkań 20. kolejki Primera Division oraz TABELĘ hiszpańskiej ekstraklasy

Dowiedz się więcej na temat: kolejka

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje