-
-
Czwartek, 30 września 2010 (11:53)
Odkryli sposób na Barcelonę
Czy trener Rubinu Kurban Berdyjew odkrył metodę na Barcelonę? Czy po kolejnym "atasco" Pep Guardiola naprawdę nie ma sobie i piłkarzom nic do zarzucenia?
Dwa remisy i porażka - bardzo trudno uwierzyć, że tak zły bilans Barcelony z drużyną Rafała Murawskiego to tylko kwestia przypadku. Zwłaszcza, że scenariusz wciąż się powtarza. Urodzony w Aszchabadzie trener Kurban Berdyjew ustawia piłkarzy 25 metrów od bramki sprawiając, że Xavi z Iniestą bez skutku poszukują szczeliny w murze rosyjskich nóg, głów i rąk.
Na dodatek błyskawiczne i skuteczne kontry wywołują w graczach Guardioli stan wysokiego napięcia, jakby prowadząc swoją grę stąpali po kruchym lodzie. Trzy mecze z Rubinem w ostatnich dwóch sezonach Champions League i jedna z najlepszych drużyn na świecie nawet na sekundę nie objęła prowadzenia!
Kurban Berdyjew zaprzecza jakoby znalazł formułę na drużynę Pepa Guardioli, ale sam trener Barcelony ma po każdym starciu z rywalem z Turkmenistanu smętną minę. Zawsze jednak upiera się, że nie może drużynie nic zarzucić. Barca wygrałaby wczoraj przecież, gdyby Villa, Pedro i Messi wykorzystali sytuacje sam na sam.
Goście z Camp Nou mieli w Kazaniu szanse wygrać, ale mogli też wrócić bez punktu, gdyby w końcówce Martins nie trafił piłką w słupek, ale do siatki. Najistotniejsze jest jednak pytanie: "co z tego wynika?", bo drużyna Guardioli ma wielkie kłopoty za każdym razem, gdy przeciwnik zastosuje podobną taktykę. Tak było z Chelsea w półfinale edycji 2008-2009, kiedy w 93. min rewanżu na Stamford Brodge z "atasco" wybawił Katalończyków strzał rozpaczy Andresa Iniesty. Rok później to samo zdarzyło się z Interem, który obronił się na Camp Nou w dziesiątkę, niedawno w lidze "cudu" dokonał beniaminek z Alicante.
Pojedyncze potknięcia to jeszcze nie dramat: zdarzają się największym mistrzom - zmęczonym fizycznie i psychicznie nieustanną rywalizacją o większe i mniejsze cele. Dla Rubina, czy Herculesa mecz z Barcą to doroczne święto, dla Xaviego, Iniesty, Villi, czy Messiego prozaiczna konieczność walki o punkty. Tyle, że nie widać, by drużyna Guardioli dojrzewała, rozwijała się, a sam trener miał jakąkolwiek refleksję na temat sposobów radzenia sobie w powtarzającej się, trudnej sytuacji. A przecież na razie los sprzyja Katalończykom - poważniejsze kontuzje ich omijają - nie wiadomo czy cały sezon będą mieli przywilej gry w najsilniejszym składzie.
Niełatwo zmienia się coś, co przyniosło masę sukcesów. Rozwiązanie "atasco" prawdopodobnie jednak istnieje. Gdy przeciwnik ustawia przed bramką potrójne szyki można nie pchać się w gąszcz, ale częściej strzelać z dystansu. A może z premedytacją oddać mu czasem piłkę, by samemu skontrować? Takie trywialne metody zdają się być jednak poniżej godności trenera Barcelony.
Frazesy, że Barca ma swój styl, jest z niego dumna i nie zdradzi go nawet za cenę porażki, są irytujące. Guardiola wygląda czasem na fanatyka, który nie chce poszukiwać rozwiązań - zamykając się w przeświadczeniu: "jesteśmy najlepsi". Ślepy upór prowadził jednak do upadku największe, nie tylko futbolowe imperia. Złożona z ośmiu mistrzów świata i laureata "Złotej Piłki" drużyna staje się coraz bardziej przewidywalna dla rywali. Nie tylko Hiddink, Berdyjew, czy Mourinho poszukują na nią metody - dlatego, żeby pozostać na szczycie, Barca musi się zmieniać.
Trzeba czasu, by sprawdzić czy Guardiola i jego drużyna wypracują lek na "atasco". Trzeba czasu, by ryzykować twierdzenie, że Javier Mascherano jest kolejnym złym transferem. Jedno jest oczywiste: Jose Mourinho nie jest mniej bystry od Kurbana Berdyjewa. 28 listopada "Pep Team" podejmie na Camp Nou wielki Real Madryt, z którym wygrał ostatnie cztery mecze. 10 dni później, niejako na deser w Katalonii pojawi się malutki Rubin. Z nim drużyna z Camp Nou zdobyła dwa punkty w trzech spotkaniach. Berdyjew swój sposób na Barcę znalazł i z pewnością zechce go powtórzyć. Czas, by Guardiola wymyślił własny na skromnego przybysza z Kazania.
Artykuł pochodzi z kategorii: Piłka nożna
Zobacz również
-
Dwór Oliwski jest gotowy na przyjęcie reprezentacji Niemiec, która właśnie ten gdański pięciogwiazdkowy hotel wybrała na swoje centrum pobytowe. Pierwsi goście powinni pojawić się już... więcej
-
Polecamy
Polecamy
-
Francuz Sebastien Loeb jadący Citroenem DS3 prowadzi po... więcej
-
Anna Dowgiert (Śląsk Wrocław) zajęła trzecie miejsce... więcej
-
Rosyjskie media chwalą piłkarską reprezentację tego... więcej
-
Dwór Oliwski jest gotowy na przyjęcie reprezentacji... więcej
-
35-letnia amerykańska koszykarka Becky Hammon ponownie... więcej
-
Anglik David Beckham nie jest już najlepiej... więcej
-
-
Dziś w Interia.pl
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
Euro 2012
-
Rozrywka
-
Euro 2012
-
Sport
-
Sport
-
-
Narzędzia







Wasze komentarze (18)
Dodaj komentarza wolowski swoje
~zaglebiak -
Zgłoś do usunięcia Link
Hiszpania dziekuje Barcelonie za MS !!!!!tyle w temacie
fakty
~remek -
Zgłoś do usunięcia Link
BARCELONA MA SŁABSZĄ OBRONĘ NIŻ ATAK ==KAŻDY TO W EUROPIE WIE ... MOŻNA JEJ STRZELAĆ GOLE NA ZAWOŁANIE === WISŁA = CELTIC = SZACHTAR === TEGO TYPU ZESPOŁY....
Niestety futbolowe pasożytnictwo się opłaca.
~maurycy61 -
Zgłoś do usunięcia Link
Van Gaal kiedyś powiedział: "w futbolu nie zawsze wygrywa lepszy". Święte słowa. Barca ma wielu wrogów, bo jest sławna, bogata i dobra, ale dla kibiców dobrej piłki jest czymś wspaniałym i dobrem międzynarodowym. Gdyby Rubin osiągnął taki wynik chcąc grać w piłkę to było by to coś a tak to pozostał tylko kolejnym futbolowym pasożytem żerującym na wspaniałym stylu Barcelony. Dobre wyniki osiągane w stylu Rubina, Grecji z 2004 roku, czy Interu z półfinału LM w tym roku nie mają żadnej wartości.
piszecie antyfutbol a przeciez..
~michu -
Zgłoś do usunięcia Link
chodzi o punkty.bo barca stracila punkty to juz jest antyfutbol.wasza najlepsza druzyna nie potrafila zwyciezyc tam.smieszni jestescie.nie potraficie przyznac sie do tego ze barca poprostu nie znalazla sposobu i czepiacie sie teraz do wszystkiego
~wlad -
Zgłoś do usunięcia Link
dokładnie to jest antyfutbol:]
rakdrwal
~rak -
Zgłoś do usunięcia Link
a co on sie znam ze maja sposob na barcelone :D po prostu sie bronia 10 zawodnikami i tyle to nie jest zaden sposob . jak by grali normalnie tak jak graja w lidze rosyjskiej to by wtedy zobaczyli :P
Zgładzić antyfutbol
~maurycy61 -
Zgłoś do usunięcia Link
To jest drugi największy problem w futbolu po sędziowaniu. Drużyny wychodzą na boisko nie po to by grać tylko by stawiać autobus w bramce. Władze światowej piłki powinny wymyślić jakieś rozwiązania żeby to ukrócić. Słyszałem kiedyś że w NBA było coś takiego jak niedozwolona obrona strefowa i to miało za zadanie uatrakcyjnić koszykówkę. W piłce też coś takiego powinno być. Ale znając błyskotliwość pana Blattera dalej będzie tak jak jest. Zobaczymy jak real sobie poradzi w weekend z lubiącym murować bramkę deportivo.
Barca w tym sezonie nic nie gra
~sor -
Zgłoś do usunięcia Link
Najpierw porażka z Herkulesem u siebie teraz remis z jakimś Rubinem... Z taką gra daleko nie zajdą...
~qqqqqq sdbhsdhsfdhf sdhfs qqqqqq -
Zgłoś do usunięcia Link
No i dobrze. Niech jak najwięcej drużyn ma sposób na barcelone.
ale niespodzianaka
~golagoal -
Zgłoś do usunięcia Link
przeciez oczytani ludzie wiedza ze Barca jeszcze nigdy w rosji nie wygrala no moze raz ale to dawno bylo a tu juz wielkie halo ze rubin remis z nimi mial w rosji zawsze sie ciezko gra jak jest - 15 np XD