Odejście Mięciela praktycznie przesądzone

Jerzy Engel, dyrektor sportowy warszawskiej Legii, udzielił wywiadu dla greckiej rozgłośni radiowej "Extra Sport".

Jego słowa wydają się ostatecznie przesądzać transfer "Miętowego": - Piłka jest po stronie Iraklisu. Iraklis może zdecydować czy chce Mięciela teraz czy w styczniu. Legia i grecki klub uzgodniły sumę transferową.

Reklama

Jedynym problemem pozostaje to, jak ta suma zostanie zapłacona - nie jest to jednak wielki problem, były trener reprezentacji dodał jeszcze, że: - takie sprawy nie odwołują transferów, najwyżej je opóźniają.

Również "Miętowy" wydaje się być zadowolony z takiego rozwiązania, wcześniej na łamach gazety Metrosport napastnik Legii powiedział: - Chcę wrócić do Iraklisu i robię wszystko, żeby tak się stało. Ale Iraklis musi się dogadać z Legią. Jeśli wszystko ułoży się po mojej myśli w przyszłym tygodniu cała sprawa zakończy się.

W innej greckiej gazecie można było wyczytać, iż Legia wraz z Januszem Romanowskim kolejny raz obniżyła swoje żądania finansowe. Tak więc wszystko wydaje się być przesądzone, kibice z Łazienkowskiej nie zobaczą już prawdopodobnie Mięciela w koszulce Legii. Stołeczny klub, po jego odejściu, będzie miał jednego zdrowego napastnika w osobie Marka Saganowskiego. Teraz Jerzy Engel powinien udowodnić, że równie skutecznie jak sprzedaje, sprowadza zawodników.

Dowiedz się więcej na temat: Legia Warszawa | jerzy engel | engel | odejście

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje