"O Polsce mówi się niewiele"

Do meczu Polska - Anglia na Stadionie Śląskim w Chorzowie (8 września) w eliminacjach mistrzostw świata coraz bliżej. Media i kibice w Wielkiej Brytanii jak na razie bardziej interesują się występami swoich zawodników w Atenach niż meczem z Polakami.

- Muszę przyznać, że Anglicy coraz częściej wspominają o wrześniowym pojedynku - powiedział na łamach "Przeglądu Sportowego" bramkarz reprezentacji Polski, a na co dzień zawodnik FC Liverpool Jerzy Dudek.

Reklama

- Gorycz po odpadnięciu z mistrzostw Europy ustępuje już bowiem nowym nadziejom, związanym ze startem eliminacji mistrzostw świata. O Polsce jednak na razie mówi się niewiele - stwierdził Dudek.

Anglicy przede wszystkim zajmują się swoimi problemami.

- Póki co, rozwiązywane są inne problemy. Przede wszystkim decyzja o rezygnacji z gry w kadrze Paula Scholesa, a także osobiste problemy selekcjonera Svena Gorana Erikssona. Ja w klubie jeszcze nie rozmawiam z kolegami o wrześniowym spotkaniu. Na pewno jednak im bliżej meczu, tym częściej będę spierał się ze Stevenem Gerrardem, czy też Jamie Carragherem, który ma również być powołany - dodał Dudek.

INTERIA.PL/Przegląd Sportowy
Dowiedz się więcej na temat: Polsko! | Jerzy Dudek | anglicy

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje