Nowe ustawienie do bani

Ustawienie reprezentacji Polski trójką obrońców miało wszystkich olśnić w meczu z Ukrainą. Ten taktyczny powrót do przeszłości nie powiódł się jednak Orłom Leo Beenhakkera.

Tuż po meczu w drużynie panował spokój, nie było atmosfery rozdzierania szat.

Reklama

- Wiadomo, że nie w każdym meczu będziemy tak grać. To ma być tajna broń na mecze z silniejszymi rywalami grupowymi podczas eliminacji do MŚ 2010 - zapowiada bodaj najbardziej wszechstronny piłkarz w talii Leo, Dariusz Dudka.

- Za wcześnie, by przekreślać grę trójką z tyłu. Trenowaliśmy to tylko raz, na wczorajszym treningu - dodał stoper Adam Kokoszka, który niedawno podpisał kontrakt z Empoli. - Boczni pomocnicy, jak Jacek Krzynówek przy takim ustawieniu mają się cofać i pomagać nam w walce o piłkę. Na razie może to nie wychodzi, ale spokojnie - będzie lepiej.

"Dudi" wierzy w odmianę zespołu. - Zobaczycie, jak będziemy wyglądać, gdy potrenujemy we Wronkach przed meczem ze Słowenią - uśmiecha się pomocnik Auxerre.

Michał Białoński, Lwów

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje