Norwegia - Polska: Futbol na mrozie

Organizatorzy sobotniego meczu eliminacyjnego piłkarskich mistrzostw świata Norwegia - Polska obawiają się coraz bardziej pogody, ponieważ w Oslo panuje zima z dużymi mrozami, a boisko stadionu jeszcze nie jest gotowe do gry.

We wtorek norwescy meteorologowie przedstawiając prognozę pogody na najbliższe kilkanaście dni przewidywali na sobotę mróz około sześciu stopni, a w piątek po południu, podczas treningu reprezentacji Polski, siedem poniżej zera. W tym tygodniu w Oslo codziennie utrzymuje się temperatura 10-12 stopni poniżej zera. W słońcu jest cieplej i wszystkie bilety na trybunę, na którą będzie w sobotę po południu padać słońce, są wyprzedane. -W sobotę na stadionie odbędzie się mecz, lecz nie możemy obiecać jakiego koloru będzie trawa. To już zależy od Boga - powiedział Frank Halvorsen, dyrektor spółki akcyjnej Ullevaal A/S, która jest właścicielem stadionu. - Murawa jest przykryta specjalną plandeką i posypana nawozami przyspieszającymi wzrost trawy, a kable podgrzewające zainstalowane pod boiskiem, nastawione są na temperaturę 20 stopni - powiedział Halvorsen. Halvorsen podkreślił jednak, że nie całe boisko ma te same warunki. - O tej porze roku słońce jest jeszcze nisko i wysokie trybuny stadionu powodują, że oświetla tylko połowę murawy - dodał.

Reklama

- Biletów w sobotę pozostało jeszcze około 11.000. Stadion ma pojemność 25.000 miejsc. Jest to o 3000 więcej niż w ubiegłym roku. Przed laty jednak na Ullevaal przychodziło dużo ponad 30.000 osób - powiedział Jon Jamesen. NFF zaplanował w swoim budżecie sprzedaż 15.000 biletów na mecz z Polską, lecz spodziewa się w przypadku ocieplenia rekordowego zainteresowania i sprzedania wszystkich. Wielu kibiców zaczyna jednak rezygnować z obejrzenia meczu na

żywo z powodu mrozu. - Wolimy siedzieć w pubie przy dużym ekranie. 420 koron, których żąda NFF za siedzenie nieruchomo na mrozie, wystarcza na dziesięć piw w ciepłym pomieszczeniu -powiedział Jan Dahl, który zrezygnował we wtorek z 12 zamówionych wcześniej biletów. Norwescy kibice, dla których te temperatury nie są czymś nowym ubierają się w swój sposób: gruba bielizna, ocieplane kombinezony narciarskie, czapki i rękawice. Na Ullevaal najgorzej mają dziennikarze. Trybuna prasowa stadionu znajduje się w nowo wybudowanej części południowej lecz architekci usytuowali je nieco wyżej niż zachodnia część i są skierowane na nią zimne wiatry. Podczas meczu z Ukrainą, 11października, temperatura wynosiła osiem stopni powyżej zera, lecz po prawie dwóch godzinach siedzenia na trybunie, ukraińscy dziennikarze byli skostniali.

Dowiedz się więcej na temat: Oslo | boisko | futbol | Norwegia

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama