Niemcy nie będą trenowali karnych

Trener bramkarzy piłkarskiej reprezentacji Niemiec Andreas Koepke uważa, że nie ma potrzeby, aby zawodnicy specjalnie trenowali rzuty karne przed niedzielnym meczem 1/8 finału mistrzostw świata z Anglią.

Koepke jest przekonany, że dodatkowy trening nie przyniesie żadnego efektu w sytuacji, gdy po 120 minutach gry, w których nie padła bramka, zmęczeni zawodnicy będą egzekwowali rzuty karne. Zdaniem byłego bramkarza reprezentacji Niemiec, większy wpływ na ich skuteczność strzelecką będzie miała wtedy presja kibiców na wypełnionym po brzegi stadionie.

Reklama

Koepke był pierwszym bramkarzem reprezentacji Niemiec, która w 1996 roku zdobyła tytuł mistrzów Europy. Wcześniej był powoływany do składu na mistrzostwa świata w 1990 i 1994 roku oraz na ME w 1992 roku, ale wówczas był tylko zmiennikiem Bodo Illgnera.

W 1996 roku w półfinale mistrzostw Europy Niemcy grały z Anglią. Mecz zakończył się remisem 1:1, o tym, kto wystąpi w finale decydowały karne, które skuteczniej wykonywali Niemcy. W ostatniej kolejce Koepke obronił strzał Garetha Southgate'a i Niemcy weszli do finału, w którym wygrali z Czechami 2-1.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: zawodnicy | Niemiec | Niemcy

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje