Niegroźna kontuzja Kiełbowicza

Tomasz Kiełbowicz (Legia) w 24 minucie meczu z Odrą (2:1) opuścił plac gry z grymasem na twarzy. Już na konferencji prasowej trener Dariusz Kubicki poinformował wszystkich, iż uraz na szczęście nie jest groźny.

Sam "Kiełbik" potwierdził słowa trenera: - Poczułem ból w stawie skokowym i nie nadawałem się do gry. Mam jednak nadzieję, że już za tydzień będę w pełni sił i zagram od pierwszej minuty z Górnikiem w Łęcznej.

Reklama

- Lekarz powiedział, że uraz jest kwestią kilku dni i w środku tygodnia powinienem wrócić do normalnych treningów. Uraz jest więc na szczęście niegroźny, choć bardzo nieprzyjemny. Wyskoczyłem do piłki razem z piłkarzem Odry i upadłem trochę niefortunnie. Noga się wykręciła o 180 stopni i ból był straszny. Najważniejsze jednak że już mija i wierzę, iż wszystko będzie dobrze - dodał Kiełbik.

Dowiedz się więcej na temat: kontuzje | Tomasz Kiełbowicz | szczęście | uraz | kontuzja

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje