Niedzielan pod nóż

Andrzej Niedzielan w środę w Berlinie podda się operacji brzucha. Następnie piłkarza czeka dwumiesięczna rehabilitacja.

- Od pewnego czasu bolał mnie brzuch, w końcu nie mogłem grać. Okazało się, że mam zapalenie kości łonowej. Stąd zabieg - powiedział Niedzielan "Faktowi".

Reklama

- Dopóki nie przyplątał się uraz w NEC układało mi się bardzo dobrze. Dlatego nie żałuję transferu. A nowy sezon chcę rozpocząć od mocnego uderzenia. Jakby dobrze szło, to może zimą przeprowadziłbym się gdzieś dalej - dodał napastnik NEC Nijmegen.

Niedzielan przebywał niedawno w Grodzisku, gdzie spotkał się z byłymi kolegami z drużyny i prezesem Drzymałą.

- Nie było dużo czasu. Rozmawiałem z moim przyjacielem Ivicą Kriżanacem, ale nie zamieniliśmy słowa o transferach. Również z prezesem Drzymałą odbyłem krótką, ale miłą rozmowę. Nie chcę oceniać tego, co działo się niedawno w klubie. Gdy odchodziłem, było wszystko w porządku, więc nie znam sprawy.

Z Groclinem rozstał się Grzegorz Rasiak, który podpisał kontrakt ze Sieną.

- Nie wiem czy sobie poradzi. Ma ostrą konkurencję. Wszystko zależy od postawy Grześka. Życzę mu powodzenia - dodał Niedzielan.

INTERIA.PL/Sport
Dowiedz się więcej na temat: nóż

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje