"Nie jestem następcą Żurawskiego"

- Jestem szybki, potrafię grać obiema nogami, ale moją największą zaletą jest to, że ja po prostu kocham piłkę - tak w rozmowie z "Super Expressem" przedstawia się Brazylijczyk Jean Francisco Rodrigues "Paulista".

27-letni, nowy napastnik Wisły Kraków, nie chce, by mówiono o nim "następca Żurawskiego".

Reklama

- Przejmiesz po Macieju Żurawskim rolę największej gwiazdy krakowskiego klubu?

- Nie przyjechałem tu jako gwiazda! Nigdy nie byłem mistrzem żadnego kraju, a przyjechałem do klubu, który tytuły zdobywa rok w rok. Jaki więc ze mnie gwiazdor? Prędzej uczeń, który od Frankowskiego, Cantoro i innych będzie chciał jak najszybciej nauczyć się mentalności zwycięzców.

- Dlaczego nie zrobiłeś wielkiej kariery w Portugalii?

- To nie tak. Wszyscy tu się dziwią, że Wisła kupiła piłkarza z drugiej ligi. A przecież z sześciu lat spędzonych w Portugalii aż przez cztery występowałem w ekstraklasie.

- Jak ci się żyje w Krakowie?

- Nie mogę narzekać. Mam już mieszkanie. Miasto mi się podoba. Przeszkadza mi tylko nieznajomość języka.

Super Express

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje