"Nie czas na eksperymenty"

18 sierpnia w Poznaniu reprezentacja Polski zmierzy się w towarzyskim meczu z Danią. Selekcjoner Paweł Janas powołał zawodników z lig zagranicznych.

Janas postawił na sprawdzonych graczy. Wśród 10 powołanych zawodników nie ma debiutanta. Po przerwie spowodowanej kontuzją do kadry wrócił napastnik holenderskiego NEC Nuijmegen, Andrzej Niedzielan.

Reklama

- Nie ma się co dziwić, że w reprezentacji nie pojawiają się już nowe nazwiska. Czeka nas próba generalna przed eliminacjami mistrzostw świata i nie czas na eksperymenty - tłumaczył decyzję asystent selekcjonera Maciej Skorża w "Przeglądzie Sportowym".

- Mecz z Danią będzie wartościowym sprawdzianem dla naszej reprezentacji. Przecież ten zespół na mistrzostwach Europy grał świetną piłkę! - powiedział Skorża.

- Podobało mi się szczególnie wykonywanie stałych fragmentów gry. Co ciekawe, Duńczycy nie prezentują podobnego systemy gry do Irlandczyków i Anglików, z którymi na początku września zainaugurujemy kwalifikacje mistrzostw świata. Dania gra systemem 4-2-3-1, z dwoma bardzo szeroko rozstawionymi skrzydłowymi i jednym centralnym napastnikiem. Dopiero przy ataku na połowie rywala ustawienie nieco się zmienia i najbardziej wysuniętego Ebbe Sanda wspiera Jon Dahl Tomasson. który normalnie gra nieco z tyłu, Nie muszę chyba dodawać, że ci dwaj zawodnicy prezentują światową klasę - ocenił.

INTERIA.PL/Przegląd Sportowy
Dowiedz się więcej na temat: Paweł Janas | reprezentacja Polski | eksperymenty

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje