Nici z transferów Wisły?

Były szumne zapowiedzi, wymieniano sporo nazwisk, ale jak tak dalej sprawy się potoczą, to krakowskiej Wisły nie wzmocni żaden nowy piłkarz.

Sprawa "najpewniejszego" zimowego transferu mistrzów Polski, czyli przeprowadzka Marka Zieńczuka z Amiki, nieoczekiwanie mocno się skomplikowała. Prezes Amiki, Wojciech Kaszyński od poniedziałku nie odpowiada na telefony działaczy Wisły.

Reklama

- Nie mam oficjalnego sygnału, że transakcja upadła, ale też nie ma jej potwierdzenia. Na razie pozostaje nam tylko czekać na wiadomość z Wronek - powiedział zaniepokojny sytuacją prezes zarządu Wisła Kraków S.S.A. Bogdan Basałaj.

Jakby tego było mało, wczoraj Wisła dostała oficjalną wiadomość o rezygnacji z przenosin do Krakowa reprezentanta Węgier i obrońcy MTK Hungaria Budapeszt, Akosa Fuzi. Nie ma również żadnych postępów w sprawie pozyskania Jacka Kowalczyka z Dospelu Katowice oraz Mariusza Kukiełki z 1.FC Nurnberg.

INTERIA.PL/Dziennik Polski
Dowiedz się więcej na temat: Wisła

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje