Nastolatkowie wzmocnieniem Wisły?

Trzech młodych piłkarzy pojawiło się w ostatnim czasie w szeregach krakowskiej Wisły. Czy Martins Ekwueme, Wyn Bellote oraz Mariusz Magiera będą rzeczywistym wzmocnieniem mistrzów Polski?

Przypadek Kalu Uche sprawił, że sympatycy wiślaków z niepokojem patrzą w przyszłość na rozwój niespełna 18-letniego Martinsa Ekwueme.

Reklama

- Proszę nie porównywać mnie do nikogo i oceniać z perspektywy zachowania moich rodaków, lecz patrzeć na to co ja robię - tłumaczy młody Nigeryjczyk.

Martins Ekwueme debiutował w lidze w barwach Polonii Warszawa, kiedy to trenerem zespołu był Werner Liczka. Czech chwalił talent Nigeryjczyka i polecił go działaczom Sigmy Ołomuniec, z którą podpisał dwuletni kontrakt. W lidze naszych południowych sąsiadów niczego dobrego jednak nie zwojował i latem tego roku przyjechał pociągiem do Krakowa. Martins Ekwueme to środkowy pomocnik, który z powodzeniem gra również na pozycji lewoskrzydłowego.

Mariusz Magiera jest wychowankiem Gwarka Zabrze z którym wywalczył mistrzostwo Polski juniorów. Zabiegała o niego Amica Wronki, ale klubu nie dogadały się w kwestiach finansowych. Sytuację wykorzystała Wisła, która podpisała z 18-letnim Magierą pięcioletni kontrakt. Magiera jest obrońcą i jak sam twierdzi jest to dla niego optymalna pozycja.

Wyn Belotte jest ostatnim z młodych, który dołączył do zespołu Henryka Kasperczaka. 19-letni Kanadyjczyk ma za sobą naukę piłkarskiego rzemiosła w szkółce FC Nantes.

- Moim największym atutem jest szybkość, a wadą gra prawą nogą - wyznał Kanadyjczyk. Bellotte w środowym meczu Pucharu Polski rezerwowej drużyny zdobył dwie bramki...

INTERIA.PL/Przegląd Sportowy
Dowiedz się więcej na temat: wzmocnienie | nastolatkowie | Martins Ekwueme | Wisła

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje