"Na pewno Dudek nie zostanie w Anglii"

30 czerwca kończy się kontrakt Jerzego Dudka z Liverpool FC. Polski bramkarz na pewno nie przedłuży umowy z "The Reds" i już pożegnał się z kibicami na Anfield Road.

"To był szczególny dzień. W przerwie spotkania z Charltonem dostałem szansę podziękować kibicom za wsparcie i doping przez te wszystkie lata" - powiedział Dudek cytowany na łamach "Życia Warszawy".

Reklama

"Poproszono mnie na płytę boiska. Ukłoniłem się publiczności, oddając jej cześć. Pomachałem na pożegnanie i usłyszałem gromkie brawa" - dodał.

Przed Dudkiem jeszcze finał Ligi Mistrzów. W Atenach przeciwko Milanowi polski bramkarz raczej zasiądzie na ławce rezerwowych. A co potem?

"Nie mamy jeszcze konkretnych ofert, ale jest kilka możliwości. Na pewno Jurek nie zostanie w Anglii, co zresztą sam zapowiadał. Nie wróci również do Holandii. FC Koeln? To też już nieaktualne" - stwierdził menedżer Dudka Jan de Zeeuw.

Życie Warszawy/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Anfield Road | bramkarz | Dariusz Dudka | Jerzy Dudek

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama