Na Anglię z Szymkowiakiem?

- Umówiliśmy z trenerem Pawłem Janasem, że jeśli reprezentacja wypadnie kiepsko w Irlandii, a ja będę w pełni sił, zostanę dodatkowo powołany na mecz z Anglią - powiedział w "Przeglądzie Sportowym" zawodnik Wisły Kraków, Mirosław Szymkowiak.

- Oczywiście będę trzymał kciuki za naszych chłopaków - dodał Szymkowiak, który z powodu kontuzji mięśnia czworogłowego uda miał kilka dni przerwy w treningach.

Reklama

- W tej chwili czuję się dobrze, nic mnie nie boli. Przy takich urazach trzeba jednak poczekać do następnego dnia, zobaczyć jak mięsień zareaguje po wysiłku - stwierdził pomocnik "Białej Gwiazdy".

Przeprowadzone w poniedziałek badanie USG wykazało, że krwiak na mięśniu zaczyna zanikać.

- Największą bolączką będzie uderzanie piłki. Przy bieganiu, albo lekkim kopaniu, kontuzji nie czuć - dodał "Szymek".

INTERIA.PL/Przegląd Sportowy
Dowiedz się więcej na temat: Mirosław Szymkowiak

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje