"Musimy dać szansę Wschodowi"

Musimy dać szansę Wschodowi - uważa przed wyborem gospodarza piłkarskich mistrzostw Europy w 2012 roku członek dokonującego wyboru Komitetu Wykonawczego UEFA Holender Mathieu Sprengers, który przewiduje dwie rundy głosowania.

We wtorek po południu w Cardiff odbędą się ostatnie prezentacje trzech kandydatur, które znalazły się w finałowym etapie selekcji gospodarza Euro-2012. O to prawo starają się Polska wspólnie z Ukrainą, Chorwacja z Węgrami oraz samodzielnie Włochy. Głosowanie zaplanowano na środę.

Reklama

"Jeśli chcemy pokazać, że jesteśmy prawdziwie europejską federacją, to musimy dać szansę Europie Wschodniej i powierzyć temu regionowi organizację mistrzostw Europy" - powiedział Sprengers we wtorek w stolicy Walii.

Holender nie potrafił jednak wskazać faworyta rywalizacji o organizację Euro-2012. "Bardzo trudno o jakieś prognozy. Nie sposób wskazać faworyta. Sądzę, że do wyboru gospodarza ME w 2012 roku potrzebne będą dwie tury głosowania. Nie wierzę, że ktoś już w pierwszej rundzie otrzyma większość głosów członków Komitetu Wykonawczego" - pokreślił Sprengers.

Prawo głosu ma 12 członków komitetu. Do zwycięstwa w pierwszej turze niezbędne jest otrzymanie siedmiu głosów. W drugiej członkowie komitetu będą głosować nad dwoma kandydaturami, które w pierwszej otrzymają największe poparcie. W przypadku remisu (6:6) zwycięzcę wskaże prezydent UEFA Michel Platini.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: holender | UEFA

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje