Murawa Wisły pod namiotem

Dziś od rana na stadionie krakowskiej Wisły trwają prace nad rozmrożeniem murawy. Najpierw postawiono dwa małe, testowe namioty a później rozpoczęto montaż wielkiego namiotu nad płytą boiska.

Już dziś w Krakowie ma się zjawić nowy delegat, który zaopiniuje starania działaczy Wisły.

Reklama

Jeśli będą jakiekolwiek zastrzeżenia co do stanu murawy przedstawiciel UEFA w niedzielę uda się do Płocka, aby zbadać stan murawy na tamtejszym stadionie.

Działacze z Krakowa robią wszystko, aby mecz odbył się na Reymonta. Włosi natomiast wciąż wierzą, że uda się przenieść mecz do Pragi lub Wiednia.

A w Krakowie pada...

Od wczesnych godzin porannych w Małopolsce pada śnieg. Mimo tego na stadionie przy Reymonta cały czas trwają prace. Klikudziesięciu robotników najpierw łopatami odgarnia biały puch, a następnie nad uprzątniętą murawą montuje aluminiowe stelaże, do których części dowożone są na bieżąco wielkimi ciężarówkami. Na tak przygotowanym szkielecie rozpinane jest brezentowe przykrycie. Do godziny 16.00 udało się odśnieżyć około 3/4 powierzchni boiska. Na około 1/3 rozpięto już namiot. Wieczorem rozpocznie się montaż nawiewów mających rozmrozić murawę.

- Zdecydowaliśmy się postawić trzy wielkie hangary na boisku, które w całości pokryją murawę - powiedział dyrektor Wisły Marek Gorączko. - To jest pierwsze w kraju tego typu przedsięwzięcie. W hangarach przy pomocy dmuchaw z ciepłym powietrzem murawa będzie rozmrażana i zarazem suszona. Dobiega końca montaż hangarów. Pracuje przy tym osiemdziesiąt osób.

Posłuchaj co o przygotowaniu murawy powiedział rzecznik prasowy Wisły, Jarosław Krzoska.










Dowiedz się więcej na temat: boiska | Kraków | Wisła | montaż | murawa

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje