Mourinho: Charlton miał po prostu szczęście

Menedżer Chelsea Londyn, Jose Mourinho nie ma pretensji do swoich zawodników za porażkę w 3. rundzie Pucharu Ligi z Charltonem. "The Blues" przegrali na Stamford Bridge po rzutach karnych.

W regulaminowym czasie gry był remis 1:1. W serii rzutów karnych jedynym, który nie wykorzystał "jedenastki" był Robert Huth i Chelsea przegrała 4:5.

Reklama

- Jestem rozczarowany, ale moi podopieczni rozegrali dobry mecz. Wszyscy zaprezentowali się z jak najlepszej strony. Moim zdaniem zasłużyliśmy na zwycięstwo - powiedział charyzmatyczny szkoleniowiec cytowany na stronie internetowej BBC.

- Nie mam wątpliwości, że Charltonowi dopisało szczęście. Oczywiście jesteśmy smutni, że musieliśmy się pożegnać z rozgrywkami już na tym etapie - stwierdził portugalski szkoleniowiec.

- Po spotkaniu powiedziałem Robertowi, żeby się nie przejmował tym niewykorzystanym rzutem karnym. Jutro jest następny dzień, a w sobotę następny mecz. Ćwiczyliśmy wykonywanie "jedenastek" dwa dni przed meczem z Charltonem i Robert był jednym z najlepszych - podkreślił Mourinho.

Dowiedz się więcej na temat: Stamford Bridge | szczęście | Jose Mourinho

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje