MLS: Stoiczkow nadal strzela!

Tylko 7 tysięcy kibiców przybyło na Spartan Stadium zobaczyć wizytę outsidera ligi MLS ekipę Mutiny z liderem dywizji zachodniej San Jose Earthquakes.

Dla polskich kibiców ciekawostką był fakt, ze przeciwko drużynie Earthquakes wystąpił Wojtek Krakowiak. Polak wszedl na boisko na ostatnie 15 minut, publiczność entuzjastycznie oklaskami przyjęła Krakowiaka, mimo że grał przeciwko swojej byłej drużynie. Wejście Krakowiaka wprowadziło sporo ożywienia w szeregach Mutiny. Wojtek dwukrotnie znalazl się na pozycji strzeleckiej, jednak zamiast strzelać podawal kolegom, którzy nie wykorzystali zagrań.

Reklama

Kiedy już wydawało się, że mecz zakończy się sensacyjnym remisem, w 92. minucie bożyszcze kibicow w San Jose, 19-letni Landon Donovan kapitalnie podał wprost na głowę Manny Lagosa, który z 6 metrów strzałem głowa zdobył zwycięską bramkę.

- Gdyby był po drodze jakiś faul lub inne przerwanie akcji jestem pewien, że sędzia zakończyłby mecz. Donovan popisal się wielkim spokojem, w ostatnich sekundach jego rozsądek dał nam zwycięstwo - powiedział po meczu trener Earthquakes Frank Yallop.

Wojtek Krakowiak nie miał zbyt tęgiej miny po meczu, w ostatniej akcji meczu jego druzyna stracila punkt.

- Grało mi się bardzo dobrze, szkoda że nie wygraliśmy, miałem tę jedną sytuację, szkoda że nie zdecydowałem się na strzał, później piłka gdzieś mi się zaplątala, bardzo chciałem strzelić nie udało się, może następnym razem będzie lepiej. Kibice przyjęli mnie bardzo ciepło, cieszę się, że mnie pamiętaja. Szkoda, że trener nie dał mi szansy wcześniej, mialem wielką chęć pokazania się tu w San Jose.

Kibice na stadionie powitali Cię burzą oklasków, a graleś dziś dla drużyny przeciwnej?

- To było naprawdę miłe, wiem że wśród kibiców w San Jose jestem bardzo lubiany, stąd takie przyjęcie. Żaluję nawet trochę, że trener Yallop nie widzial mnie w składzie. Tak to w piłce - czasami jest dobrze, czasami jest źle.

Jak zostałeś przyjęty w drużynie Tampa Bay?

- Bardzo fajnie, koledzy przyjęli mnie jak swojego, z niektórymi znamy się jeszcze z gry w drużynach studenckich. Jest fajnie, tylko atmosfera jest nie za ciekawa, przegrywamy kolejny mecz w końcówce, stąd nasze minorowe nastroje w zespole. Wszyscy są zawiedzeni, gdyż z przebiegu gry zaslużyliśmy conajmniej na remis, a tu straciliśmy bramkę w ostatniej minucie. Graliśmy dobrze cały mecz, a tu jedna sytuacja dała rywalom punkty.

Na jakiej pozycji czujesz sie najlepiej

- Ofensywnego pomocnika, tuż za napastnikami, to chyba najlepsza pozycja dla mnie.

W drużynie macie supersnajpera Mamadou Diallo, a jednak przegrywacie, jak Ci się gra z popularnym "Mama"?

- To bardzo dobry napastnik, czasami sam potrafi wygrać mecz, dziś zrobił rzut karny. Musimy go wspomagać celnymi podaniami z głębi pola, a będzie przynosić to efekty.

Czy jesteś zadowolony z przeprowadzki na Florydę?

- Generalnie jestem zadowolony z pobytu w Tampie, nie mam tam żadnych problemów, jest trochę cieplo.

Chcialbyś chyba grać trochę więcej niż 20 minut?

Na pewno bym chciał grać więcej, jak każdy zawodnik, muszę jednak dostosować się do decyzji trenera. Gdy wpuści mnie na 20 minut musze dać z siebie wszystko, tak samo jak zagram pelne 90 minut.

San Jose Erathquakes - Tampa Bay Mutiny 2-1 (1-0)

Bramki for San Jose: Lagos 2 (4,92+), dla Tampy : Diallo (72 karny)

Kansas City Wizards - Dallas Burn 3-2

Bramki dla Wizards: Lassiter 2(73,75)Lowe (89) - dla Burn :Pareja (21),Graziani (53)

Kibice Wizards przeżyli prawdziwą huśtawkę nastrojów, do 73 minuty gospodarze przegrywali 0:2, wtedy to Lassiter w ciągu trzech minut pokonał Matta Jordana, a na minute przed końcem Lowe strzelił zwycięską bramkę.

Chicago Fire - Colorado Rapids 1-0 (0-0)

Gol : Stoichkov (90+)

W Chicago faworyzowani gospodarze długo męczyli się z zespołem Carlosa Valderramy, mimo to że grali ponad godzinę z przewagą jednego zawodnika. W szeregach Fire aż nadto widoczny był brak Piotra Nowaka, serca kibiców podbija nadal niezawodny Christo Stoiczkow, znów grał tylko 30 minut, ale w ostatniej minucie strzelił zwycięską bramkę, zostając bohaterem tego dramatycznego spotkania.

Los Angeles Galaxy - Miami Fusion 3-0 (1-0)

Bramki : Hernandez (8), Frye (85), Vanney (91 karny)

Graczem meczu by Cobe Jones, to po jego akcjach Hernandez i Frye strzelili bramki, a w koncówce to po faulu na nim, Vanney z karnego ustalił wynik meczu.

New England Revolution - D.C. United 1-3

Gol dla Revolution : Sunsing (87), dla DC - Quaranta 2 (5, 94+), Moreno (71)

Chris Reiko, USA

Dowiedz się więcej na temat: kibice | karny | bramki | mecz | san jose | mls

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje