Mistrz poległ w Łodzi!

Broniący się przed spadkiem piłkarze ŁKS-u odnieśli cenne zwycięstwo. W meczu 23. kolejki Orange Ekstraklasy łodzianie pokonali aktualnego mistrza Polski Zagłębie Lubin 2:1 (0:0).

Prowadzenie dla gospodarzy zdobył w 65. minucie Robert Szczot. Pomocnik ŁKS-u wykorzystał bardzo dobre podanie Jovino i technicznym strzałem zmusił do kapitulacji Aleksandra Ptaka. Na 2:0 podwyższył w 80. minucie Łukasz Madej.

Reklama

Autorem honorowego gola dla lubinian był Mateusz Bartczak, który trafił do siatki ŁKS-u w doliczonym czasie gry.

Udany debiut w łódzkim zespole zanotował dziewiętnastoletni Kostiantyn Machnowskyj. Ukraiński bramkarz zastąpił kontuzjowanego Bogusława Wyparłę.

Trener Zagłębia Lubin Wiesław Wojno: "Po zwycięstwie nad mistrzem Polski pozostaje tylko pogratulować trenerowi ŁKS. Marek objął zespół w trudnej sytuacji, ale jest na dobrej drodze do utrzymania się w lidze. Rozmiar naszej porażki jest najmniejszy z możliwych. Gdybyśmy przegrali ten mecz 1:3, 1:4 lub 1:5, to musielibyśmy to przyjąć z godnością. Tylko do 30. minuty kontrolowaliśmy sytuację na boisku. Później wszystko nam się posypało. ŁKS zmiażdżył nas agresywnością, determinacją i wolą walki. Gdyby nie dobra postawa Ptaka, to przegralibyśmy wyżej. Wchodzimy teraz w cykl gry co trzy dni i dlatego musimy rozsądnie eksploatować poszczególnych zawodników. Dlatego dzisiaj na ławce rezerwowych znalazł się Iwański, któremu chcieliśmy dać trochę odpoczynku".

Trener ŁKS Łódź Marek Chojnacki: "Dziękuję za miłe słowa. Rzadko się zdarza usłyszeć od trenera rywali tyle komplementów. Zdawaliśmy sobie sprawę, że w tym spotkaniu musimy wszystko postawić na jedną kartę, bo wymaga tego nasza sytuacja w tabeli. Przez pół godziny nie mogliśmy sobie poukładać gry. Wiedzieliśmy, że grając z tak silnym zespołem jak Zagłębie trzeba sobie stworzyć kilka sytuacji podbramkowych i je wykorzystać, bo każdy błąd w meczu z takim rywalem może być bardzo kosztowny. Taki błąd nam się przytrafił, ale na szczęście w samej końcówce meczu".

ŁKS - Zagłębie Lubin 2:1 (0:0)

Bramki: 1:0 - Szczot (65), 2:0 - Madej (80), 2:1 - M. Bartczak (90).

Żółta kartka - ŁKS Łódź: Tomasz Kłos.

Sędzia: Jacek Walczyński (Lublin). Widzów 5 000.

ŁKS: Kostiantyn Machnowski - Paulinho Jose, Tomasz Kłos, Marcin Adamski, Arkadiusz Mysona - Łukasz Madej (89. Gabor Vayer), Sebastian Mila, Mladen Kascelan, Jovinio (73. Mieczysław Sikora), Robert Szczot - Ensar Arifović (86. Rafał Kujawa).

KGHM Zagłębie Lubin: Aleksander Ptak - Grzegorz Bartczak, Michał Stasiak, Sreten Sretenović, Tiago Gomes - Szymon Pawłowski, Michał Goliński, Mateusz Bartczak, Robert Kolendowicz (70. Piotr Włodarczyk) - Dawid Plizga (78. Rui Miguel), Michał Chałbiński.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Zagłębie Lubin | robert | Lubin | Zagłębie | Łódź | ŁKS | "Mistrz"

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama