Mila za drogi dla Nantes

W ostatnich tygodniach sporo spekulowano na temat ewentulanego transferu Sebastina Mili. 21-letnim pomocnikiem Groclinu interesowały się francuskie Nantes, Paris Saint Germain, Auxerre i Lens. Najszybsi w tym wyscigu okazali się działacze "kanarków", jednak ich ofertę potraktowano w Grodzisku jako nieporozumienie - informuje "Życie Warszawy".

- Otrzymaliśmy pismo z Nantes, w którym poinformowano nas o zainteresowaniu Sebastianem. To nie jest żadna konkretna oferta, jedynie propozycja transferu. Nie bierzemy jej poważnie pod uwagę, bo Francuzi nic ciekawego nie zaproponowali - mówi rzecznik prasowy Groclinu Jerzy Pięta. - Pozostałe oferty? Nie ma żadnej, która byłaby choć trochę interesująca - urywa spekulacje Pięta.

Reklama

Jak dowiedziało się "ŻW" działacze Nantes zamierzali wypożyczyć Milę na pół roku. - Takie rozwiązanie w ogóle nie wchodzi w grę. Europejskich klubów nie stać na Sebastiana, więc próbują innych sposobów. Nic z tego, transfer Mili jest obecnie wykluczony - podkreślił rzecznik Groclinu.

Suma odstępnego w kontrakcie Sebastiana Mili wynosi 2 miliony euro. Czy ta cena rzeczywiście skutecznie zniechęca zachodnie kluby do transferu 21-letniego pomocnika Groclinu?

INTERIA.PL/Życie Warszawy
Dowiedz się więcej na temat: działacze | mila

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje