Mila: Pamiętajcie o Hercie i Manchesterze

Sebastian Mila został uznany przez kolegów z ekstraklasy za Piłkarskie Odkrycie Roku 2003 i otrzymał od Canal Plus "Oscara" w plebiscycie tej stacji.

Pomocnik Groclinu wciąż przeżywa porażkę w dwumeczu z Bordeaux, ale powoli myśli już o lidze i zmazaniu plamy jakim było odpadnięcie z rozgrywek Pucharu UEFA.

Reklama

Oto kilka wypowiedzi Mili, który w Teatrze Polskim w Warszawie - gdzie odbyła się uroczystość wręczenia nagród - chętnie odpowiadał na pytania dziennikarzy.

O meczu z Bordeaux...

Temat Bordeaux powraca. Jest to smutne i jeśli chodzie o mnie, to czuję duże rozczarowanie. Ta statuetka pomoże mi uwierzyć w to, że jesteśmy w stanie powalczyć nie tylko w lidze o wysokie miejsce, ale również o europejskie puchary.

O Pucharze UEFA.....

Chciałbym powiedzieć, że mecz z Bordeaux nam nie wyszedł. Nie możemy jednak zapomnieć, że wyeliminowaliśmy Herthę i Manchester City. Trzecia runda Pucharu UEFA to dla nas na pewno jest sukces. Chcielibyśmy, aby wszyscy o tym pamiętali.

O Wiśle Kraków.....

Wisła ma bardzo duże wzmocnienia i jest to bardzo mocny przeciwnik. Jednak nasz klub i nasz prezes jest bardzo wymagający, my również będziemy bardziej surowi wobec siebie i postaramy się zająć jak najlepsze miejsce w lidze.

O reprezentacji Polski...

Reprezentacja jest dla mnie bardzo ważna. Chcę pokazywać się z jak najlepszej strony, aby trener powoływał mnie do kadry. Mam jeszcze sporo to zrobienia, aby czuć się pewnym miejsca w reprezentacji.

O otrzymanej nagrodzie...

Nie spodziewałem się tej nagrody. Również w tamtym roku byłem nominowany do nagrody, ale jej nie dostałem. Był to jednak dla mnie taki bodziec, aby wziąć się do roboty i w tym roku już zostałem nagrodzony. Jest to dla mnie coś szczególnego, bo głosowali na mnie piłkarze, moi koledzy z boiska, z którymi spotykam się podczas ligowych zmagań.

O lidze....

Nasza kondycja psychiczna po meczu z Bordeaux nie była najlepsza, ale wracamy już do pełni sił i na ligę czekamy z niecierpliwością.

O nauce j. angielskiego...

Uczę się języka angielskiego, aby siebie dowartościować. Oczywiście marzeniem polskiego piłkarza jest wyjazd za granicę i ja też postawiłem przed sobą takie zadanie.

O pierwszym meczu w lidze...

Pierwszy mecz gramy z GKS Katowice. Wiadomo, że na własnym boisku zawsze walczymy o zwycięstwo. Musimy go wygrać koniecznie, bo bardzo potrzebne są nam punkty, które będziemy chcieli zbierać od pierwszego meczu.

Rozmawiał Paweł Sikora - RMF FM

INTERIA.PL/RMF
Dowiedz się więcej na temat: UEFA | Sebastian Mila | Bordeaux | mila

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje