Mila: Mam kryzys formy

- Arek Radomski jest w genialnej formie. O jego dyspozycji najlepiej świadczy fakt, że gra kosztem reprezentanta Austrii Markusa Kiesenebnera - powiedział w "Przeglądzie Sportowym" Sebastian Mila.

W pierwszym ligowym meczu Austrii Wiedeń z Admirą Wacker (2:1) Radomski wyszedł w podstawowym składzie, natomiast Mila siedział na ławce rezerwowych.

Reklama

- Mam kryzys formy, gdyż strasznie mocno ćwiczyłem na obozie przygotowawczym. No i teraz jestem przemęczony. Poza tym w Polsce zaczynaliśmy rozgrywki kilka tygodni później niż w Austrii. Mój organizm nie przyzwyczaił się jeszcze do tej zmiany - tłumaczył Mila.

- Rozmawiałem z trenerami, zapewniali mnie, że zagram przynajmniej kilkanaście minut w dzisiejszym meczu z Graz AK. Powiedzieli też, iż jak tylko poczuje się lepiej, to od razu wskoczę do wyjściowego składu - dodał.

- Mamy naprawdę mocną kadrę, dziś na ławce usiądzie 4 lub 5 reprezentantów różnych krajów - podkreślił reprezentant Polski.

INTERIA.PL/Przegląd Sportowy
Dowiedz się więcej na temat: radomski | Sebastian Mila | kryzys | mila

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje