Mila: Arsenal, Real i piersi

Sebastian Mila od pół roku jest zawodnikiem Austrii Wiedeń, ale max.Bundesliga nie jest jego wymarzoną ligą. - Chciałbym grać w Anglii w Arsenalu albo w Hiszpanii w Realu - przyznał 23-letni pomocnik na czacie zorganizowanym przez "Super Express" i INTERIA.PL.

Po zakończeniu rundy wiosennej piłkarz dostał oferty z Niemiec i Anglii, ale nie byli to "Kanonierzy". - Była oferta z Schalke, ale klub powiedział, że nie jestem na sprzedaż, poza tym było duże zainteresowanie ze strony Fulham - powiedział "Roger", którego obowiązuje jeszcze dwuipółletni kontrakt z Austrią Wiedeń.

Reklama

Mila ma nadzieję, że wraz z reprezentacją Polski pojedzie na przyszłoroczne mistrzostwa świata w Niemczech. - Naszym celem jest awans. Teraz chcemy zdobyć komplet punktów z Austrią i Walią, a potem się zobaczy... - stwierdził piłkarz. Według niego najlepszymi polskimi zawodnikami są: Żurawski, Szymkowiak i Dudek, których zalicza do swoich najlepszych kumpli z kadry, a na świecie Ronaldinho, Kaka i Zidane.

Internauci gracza Austrii Wiedeń nie pytali jednak tylko o sprawy czysto sportowe. Bardzo chcieli się dowiedzieć o to ile Mila zarabia, a gdy ten stwierdził, że dżentelmeni o pieniądzach nie rozmawiają, mogą natomiast podyskutować o kobietach, posypały się pytania z tego tematu. - Preferuję ciemne kobiety. Uwielbiam duże piersi - przyznał piłkarz. Dlatego nie dziwi fakt, że podoba mu się Dorota Rabczewska, żona Radka Majdana, bramkarza Wisły Kraków, która spełnia drugie kryterium. - Jest bardzo ładna. Za granicą wszyscy mówią, że Polki są piękne i Doda to potwierdza - powiedział Mila.

Dowiedz się więcej na temat: Sebastian Mila | Wiedeń | Real | Piersi | mila

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje