Micanski: Wierzę, że Lech nie będzie mistrzem

Obecny sezon piłkarskiej Ekstraklasy dobiega końca. W najbliższą sobotę odbędzie się ostatnia seria spotkań i wtedy dowiemy się, kto zostanie mistrzem Polski i kto spadnie do 1. ligi.

Najbliżej mistrzowskiego tytułu jest Lech Poznań. "Kolejorz" objął fotel lidera we wtorek w niesamowitych okolicznościach. Podopieczni Jacka Zielińskiego wygrali w Chorzowie z Ruchem 2-1 dzięki bramce Siergieja Kriwca w doliczonym czasie gry. Natomiast Wisła w Krakowie tylko zremisowała w derbowym pojedynku z Cracovią (1-1), tracąc gola w ostatniej akcji meczu. Pechową interwencję zaliczył Mariusz Jop, który skierował piłkę do własnej bramki.

Reklama

Przed ostatnią serią spotkań Lech ma jeden punkt przewagi nad Wisłą. W sobotę "Kolejorz" zmierzy się w Poznaniu z KGHM Zagłębiem Lubin. Wisła zagra z broniącą się przed spadkiem Odrą Wodzisław. Jeśli poznański zespół wygra, to nic nie odbierze mu mistrzowskiej korony.

"Życzę Lechowi tego, żeby był mistrzem, ale wierzę w to, że Lech nie będzie mistrzem" - powiedział najlepszy strzelec Zagłębia Lubin Iljan Micanski na oficjalnej stronie internetowej klubu. Bułgarski napastnik zdobył w tym sezonie Ekstraklasy 14 goli i zajmuje drugie miejsce w klasyfikacji strzelców. Micanski ustępuje tylko snajperowi Lecha Robertowi Lewandowskiemu (17 goli).

"Wierzę w to, że Zagłębie pokaże w Poznaniu naprawdę ciekawą piłkę. Czekam na ten mecz. Chcę pokazać niektórym ludziom, że Ilian teraz bawi się w Polsce, a jak byłem traktowany kiedyś" - podkreślił Micanski, który w latach 2006 - 2008 bronił barw Lecha Poznań.

Ekstraklasa - zobacz wyniki, strzelców, składy, tabelę i układ par w ostatniej kolejce!

Dowiedz się więcej na temat: "Mistrz" | Kolejorz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje