Mecze piłkarskie w Koninie bez kibiców

Po chuligańskich wybrykach, do których doszło na stadionie w Koninie (Wielkopolska), prezydent tego miasta Kazimierz Pałasz zdecydował w środę, że mecze trzecioligowego KS Avans Górnik Konin będą się odbywały bez udziału publiczności.

"Spotkania będą mogły odbywać się, ale bez udziału publiczności" - poinformowała rzeczniczka prezydenta Jolanta Stawrowska.

Reklama

Do chuligańskich wybryków doszło pod koniec marca podczas meczu trzecioligowego Górnika Konin z Legią Chełmża. Kilkunastu kibiców aresztował później sąd w Koninie. Zarzucono im czynną napaść na policjantów.

Pod koniec pierwszej połowy spotkania koninianie próbowali zaatakować wprowadzaną na stadion kolejną grupę kibiców Legii. Policjanci, chcąc nie dopuścić do konfrontacji kibiców obu drużyn, wkroczyli na stadion. "Wówczas cała agresja konińskich kibiców została skierowana na funkcjonariuszy" - powiedziała rzeczniczka miejscowej policji Renata Purcel-Kalus.

Jak dodała, wandale zrywali ławki, wyrywali kostki brukowe i rzucali nimi w interweniujących funkcjonariuszy. Sytuacja została opanowana i mecz kontynuowano.

Chuligani są mieszkańcami Konina, mają od 18 do 31 lat. Niektórzy z nich byli wcześniej notowani przez policję za kradzieże, narkotyki i znieważenie funkcjonariuszy. Dodatkowo zarzucono im użycie niebezpiecznych narzędzi i działania z pobudek chuligańskich. Wszystkim grozi kara do 10 lat więzienia.

Z wnioskiem o cofnięcie zezwolenia na organizowanie meczów piłkarskich wystąpił do prezydenta Konina szef miejscowej policji. Mecze bez udziału publiczności będą się odbywać aż do odwołania decyzji prezydenta.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: prezydent | piłkarskie | Konin | mecze

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje