Mecz na szczycie dla Celtiku

W meczu na szczycie szkockiej ekstraklasy Celtic Glasgow pokonał przed własną publicznością Heart of Midlothian 2:1 (0:0). "The Bhoys" zwycięskiego gola zdobyli dopiero w doliczonym czasie gry.

Artur Boruc i Maciej Żurawski wybiegli w podstawowej jedenastce zespołu z Celtic Park. Do ostatniego gwizdka sędziego dotrwał tylko Boruc. Żurawski w 59. minucie został zmieniony przez Jana Vennegoora of Hesselinka. Napastnik reprezentacji Polski nie pokazał nic wielkiego. Popularny "Żuraw" oddał jeden groźny strzał na bramkę gości.

Reklama

Gole w tym meczu padły w drugiej połowie. W 72. minucie prowadzenie dla Heart of Midlothian zdobył Andrius Velicka, który ośmieszył obrońców Celtiku i strzałem w długi róg z 10 metrów pokonał Boruca.

Strata gola podziałała mobilizująco na gospodarzy. Celtic z minuty na minuty osiągał coraz większą przewagę. Gracze Gordona Strachana do wyrównania doprowadzili w 85. minucie. Celną "główką" popisał się wówczas Jiri Jarosik.

Kiedy wydawało się, że mecz zakończy się podziałem punktów fatalny błąd w doliczonym czasie gry popełnił bramkarz gości Craig Gordon. W ogromnym zamieszaniu podbramkowym golkiper "Serc" nie potrafił utrzymać piłki w rękach po strzale Stephena McManusa.

Po trzynastu kolejkach Celtic ma 13 punktów przewagi nad Hearts.

Hibernian Zbigniewa Małkowskiego zremisował z Kilmarnock 2:2. W 65. minucie polski bramkarz popełnił bardzo poważny błąd, co wykorzystał Steven Naismith i uderzeniem głową ustalił wynik na 2:2.

Dowiedz się więcej na temat: Żurawski | Boruc | Celtic Glasgow | Celtic | mecz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje