Marsylia chce ukarać Świerczewskiego

Piotr Świerczewski nie zjawił się na żadnym z poświątecznych treningów Olimpique Marsylia. Trener Alain Perrin zapowiedział, że w stosunku do polskiego piłkarza klub lidera Le Championnat zastosuje sankcje. - informuje Gazeta Wyborcza.

Środkowy pomocnik reprezentacji przebywał w okresie świąteczno-noworocznym w rodzinnym Nowym Sączu. Zorganizował w tym czasie przyjęcie sylwestrowe oraz towarzyski mecz noworoczny, w którym grali min. Tomasz Iwan i Sylwester Czereszewski.

Reklama

- Mam uraz, który nie przeszkadza mi w grze, ale jak najszybciej powinienem go wyleczyć, gdyż grozi to poważniejszą kontuzją. Zostałem dłużej w Polsce bo chciałem zrobić dokumentacje choroby. - tłumaczy Swierczewski.

Działacze Marsylli mają pretensję do polskiego piłkarza, że nie poinformował ich o swoich medycznych konsultacjach. - Jego absencja jest nieusprawiedliwiona. Zawodnik nie zgłaszał bowiem żadnej kontuzji, a jedynie skarżył się na lekką dolegliwość. Powinien nas jednak o tym poinformować. - mówi Perrin.

INTERIA.PL/GW
Dowiedz się więcej na temat: 'Gazeta Wyborcza' | Gazeta Wyborcza | marsylia

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje