Mały szpital w Wiśle

W czwartek czeka Wisłę Kraków rewanż w pierwszej rundzie Pucharu UEFA, spotkanie w Tbilisi z Dynamem. Na razie pełne ręce roboty mają lekarze mistrza Polski.

Marcin Baszczyński w poniedziałek w ogóle nie trenował, Radosław Majdan i Maciej Stolarczyk ćwiczyli indywidualnie, lekko przeziębiony jest Damian Gorawski.

Reklama

W przypadku Baszczyńskiego, który narzeka na mięsień dwugłowy, sprawa jest o tyle trudna, że badanie USG nic nie wykazało.

Majdan z kolei ma kłopoty z prawym barkiem. "Zupełnie tego nie czułem podczas meczu z Zagłębiem, dopiero później - w autokarze. Ponieważ do poniedziałku ból nie ustąpił, doktor poradził mi, aby lepiej tego nie przeciążać. Mam nadzieję, że po zabiegach będzie lepiej" - powiedział Majdan w "Dzienniku Polskim".

Kłopoty ze stłuczonym biodrem ma Stolarczyk. "Cały czas jest poprawa, ale po meczu z Zagłębiem pojawił się krwiak w tym miejscu, wspólnie z lekarzem uznaliśmy, że powinienem odpocząć, nie brać środków farmakologicznych, by we wtorek podjąć już normalny trening, choć ze zdrowiem nic do końca tak naprawdę nie wiadomo" - stwierdził obrońca "Białej Gwiazdy".

Wiślacy we wtorek odbędą ostatni trening w Krakowie, a następnego dnia udadzą się już do Gruzji.

INTERIA.PL/Dziennik Polski
Dowiedz się więcej na temat: Wisła | Majdan | szpital

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje