Majewski: Sprawa Legii nieaktualna

Działacze warszawskiej Legii namawiali Stefana Majewskiego do objęcia posady trenera zespołu z Łazienkowskiej.

Szkoleniowiec odmówił, zapewniając, że chce wypełnić kontrakt z Widzewem. Obecny trener Widzewa Łódź nie chciał nic powiedzieć na temat oferty Legii.

Reklama

- Oferta z Legii? Nic mi nie wiadomo o takiej ofercie. Nie mam zamiaru zmieniać miejsca pracy.

- To znaczy, że oferty nie było czy że została odrzucona?

- Nie było.

- A gdyby pojawiła się?

- Jak się pojawi to zobaczymy. Ale na razie mam kontrakt z Widzewem, a ja wywiązuję się z kontraktów. Sprawa Legii jest nieaktualna. Nie zaprzątam sobie tym głowy, jutro gramy ważny mecz z Zagłębiem.

- Powalczycie o komplet punktów?

- My zawsze walczymy o trzy punkty. Ale to nie będzie łatwy mecz. Zagłębie to trudny rywal. Mimo to, zrobimy wszystko by zwyciężyć.

- Widzew wystąpi w roli faworyta. Czy to pomaga czy przeszkadza zespołowi?

- To zależy, czy zespół dojrzał do roli faworyta. Jeśli tak, to na pewno będzie się w tej roli dobrze czuł.

- Zatem czy zespół Widzewa dojrzał do roli faworyta?

- Myślę, że dojrzewa.

- Jaką taktykę planuje Pan na jutrzejszy mecz. Zagracie ofensywnie czy defensywnie?

- Muszę przyznać, że jeszcze się nad tym zastanawiam. Decyzję pewnie podejmę dziś wieczorem. Na pewno większych zmian w składzie nie będzie, mogą być korekty.

Rozmawiał: Tomasz Andrzejewski

Dowiedz się więcej na temat: mecz | Legia Warszawa | majewski

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje