Maciej Skorża nadal jest optymistą

Trener piłkarzy Legii Warszawa Maciej Skorża przed meczem 24. kolejki ekstraklasy z Widzewem Łódź liczy, że w piątek jego zespół przełamie passę sześciu spotkań ligowych bez zwycięstwa. Szkoleniowiec nadal wierzy też w wywalczenie wicemistrzostwa Polski.

"Do zdobycia jest 21 punktów, które pozwalają mieć nadzieję na zajęcie miejsca w pierwszej trójce. Mistrzostwo jest już poza naszym zasięgiem, ale nadal mamy szansę na drugą lokatę. Musimy jednak zacząć wygrywać. Mam w sobie dużo optymizmu, ponieważ mój zespół będzie teraz grał w najsilniejszym zestawieniu, a przed nami jeszcze kilka prestiżowych meczów" - powiedział Skorża na konferencji prasowej w Warszawie.

Reklama

"Sytuacja w drużynie jest bardzo dynamiczna i teraz najważniejsze jest ustabilizowanie formy. Przede wszystkim musimy grać równo" - dodał opiekun "Wojskowych".

W ostatniej kolejce Legia przegrała na wyjeździe z Lechią Gdańsk 1-2. To było szóste z rzędu ligowe spotkanie bez zwycięstwa stołecznej jedenastki. Według nieoficjalnych informacji miało to być powodem poważnej rozmowy szkoleniowca z właścicielem klubu Mariuszem Walterem. "Nie komentuję i nie rozmawiam publicznie na temat moich relacji z przełożonymi" - uciął krótko Skorża.

3 maja Legia zagra w Bydgoszczy z Lechem Poznań w finale Pucharu Polski. Spekuluje się, że zdobycie tego trofeum może uratować posadę Skorży.

"To dla nas zdecydowanie mecz numer jeden. Wiele wskazuje, że będzie punktem kulminacyjnym w sezonie. Nie możemy jednak myśleć tylko o tym finale i odpuścić spotkanie z Widzewem. Bardzo chcemy wygrać i do Bydgoszczy jechać podbudowani zwycięstwem. Dlatego nie zamierzam nikogo oszczędzać. Na treningach wyczuwam, że każdy chce grać i poprawić sobie humor po porażce z Lechią. Znam jednak trenera Czesława Michniewicza i wiem jak bardzo będzie chciał wygrać przy Łazienkowskiej. Natomiast piłkarze Widzewa będą bardziej zmotywowani, niż przed innym spotkaniem ligowym" - przyznał Skorża.

Z powodu kontuzji w piątkowym meczu nie zagrają Jakub Rzeźniczak i Takesure Chinyama. "Niestety kolano naszego napastnika jest wyzwaniem dla wielu lekarzy. Liczę, że Takseure będzie mógł wystąpić jeszcze w tym sezonie" - dodał Skorża, który nie będzie mógł liczyć także na Rafała Wolskiego i Michała Żyrę. Do składu wraca natomiast Tomasz Kiełbowicz.

Zapraszamy na relację na żywo z meczu Legia - Widzew!

Ekstraklasa - wyniki, strzelcy bramek, składy, tabela

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Maciej Skorża | Legia Warszawa | widzew łódź | Ekstraklasa

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama