Lubański: Presja kibiców miała wpływ na decyzję

Włodzimierz Lubański nie ma wątpliwości, że presja społeczna oraz negatywne opinie kibiców o PZPN miały wpływ na wybór Franciszka Smudy na stanowisko trenera reprezentacji.

"Wszystkim decyzjom nowego selekcjonera powinien przyświecać cel jak najlepszego przygotowania drużyny do mistrzostw Europy w 2012 roku" - uważa legenda polskiego futbolu.

Reklama

"Kandydatem na selekcjonera Franek Smuda był od dawna. Nominację dostał w trudnym okresie, ale i bardzo ciekawym ze względu na mistrzostwa Europy, których w 2012 roku Polska będzie współgospodarzem" - powiedział Lubański, który nie był zaskoczony czwartkową decyzją zarządu PZPN.

"Można się było tego spodziewać, szczególnie wziąwszy pod uwagę presję społeczną, negatywne opinie kibiców o PZPN, które w ostatnim czasie przybrały na sile. To na pewno miało jakiś wpływ na decyzję władz związku. Przecież Smuda jest powszechnie lubiany i cieszy się akceptacją sympatyków futbolu" - dodał.

Zdaniem Lubańskiego, Smuda powinien przeprowadzić dokładną selekcję piłkarzy pod kątem Euro-2012.

"To jest cel długofalowy. Z tą świadomością nowy selekcjoner powinien podejmować wszystkie decyzje. Najpierw powinien opracować dokładny plan przygotowań, a następnie skupić się na selekcji piłkarzy i to pod kątem ME, a nie najbliższych meczów" - ocenił.

Zwrócił uwagę, że w spotkaniach towarzyskich przed Euro-2012 reprezentacji pewnie przytrafią się i porażki, więc władze związku i kibice muszą uzbroić się w cierpliwość.

"Oczekuję jasnego postawienia sprawy - liczy się tylko występ na ME za dwa i pół roku, a wszystko co się stanie w międzyczasie jest podporządkowane przygotowaniom do tego turnieju. Smuda został wybrany po to, by poprowadzić polski zespół w tym turnieju i nie wyobrażam sobie, że komuś może przyjść do głowy pomysł wcześniejszej zmiany trenera" - podkreślił 62-letni Włodzimierz Lubański.

Jak przyznał, dotarł do niego "sygnał, że może być brany pod uwagę przy obsadzie stanowiska dyrektora reprezentacji".

"Na razie jestem drugim trenerem Lokeren i na tym się skupiam. O funkcję dyrektora kadry trzeba najpierw spytać nowego selekcjonera. Smuda powinien mieć pełną autonomię przy wyborze współpracowników. Jeśli dostałbym taką propozycję, to na pewno bym ją rozważył" - zakończył 75-krotny reprezentant Polski.

PODYSKUTUJ O WYBORZE SMUDY NA TRENERA KADRY!

ZOBACZ TAKŻE:

Smuda selekcjonerem reprezentacji Polski

Wzloty i upadki Franciszka Smudy

Smuda 44. selekcjonerem reprezentacji Polski

Nasi internauci też chcieli Smudę - zobacz wyniki naszej ankiety

"Bobo" Kaczmarek: Smuda ma trenerskie jaja

Smuda poza boiskiem - zobacz galerię!

W Lubinie chcą zatrzymać Smudę do końca sezonu

Smuda jest sportowym Copperfieldem

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje