Lorens podsumowuje tydzień pracy w Katowicach

Duża burza towarzyszyła zatrudnieniu w Dospelu Katowice Edwarda Lorensa. Teraz praktycznie nikt się nie obejrzał, a już minął pierwszy tydzień przygotowań do nowego sezonu.

Dla trenerów i działaczy tydzień ten był bardzo pracowity, bowiem do klubu nadciągnęło kilkunastu nowych zawodników, którzy postanowili sprawdzić swoje umiejętności między pierwszoligowcami. W sobotę, na zakończenie tygodnia, zawodnicy rozegrają sparing w Jeleniej Górze, który będzie głównym miernikiem ich piłkarskiej wartości. O komentarz po pierwszym tygodniu pracy w naszym klubie poprosiliśmy więc Edwarda Lorensa.

Reklama

- Pierwszy tydzień przygotowań można określić jako pewnego rodzaju wstęp. Dla zawodników, którzy pozostają w zespole były to głównie badania, które miały wyjaśnić jakie zawodnicy mają fizyczne możliwości. Badania te pokazały, że duża większość graczy jest w tej chwili w bardzo dobrej dyspozycji. Dla zawodników, którzy dopiero teraz się zjawili, ten tydzień był szansą pokazania się. Jutro rozegramy towarzyski mecz w Jeleniej Górze, który ma służyć sprawdzeniu testowanych graczy. Biorę więc ze sobą całą kadrę z wyjątkiem kontuzjowanego Łukasza Jelenia. Po tym spotkaniu oraz jeszcze po poniedziałkowym treningu zadecydujemy, którzy zawodnicy zostaną, a z których zrezygnujemy - powiedział Edward Lorens.

Dowiedz się więcej na temat: zawodnicy | Katowice

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje