LM: Krzynówek znów błyszczy

Jacek Krzynówek potwierdza wysoką formę nie tylko w meczach reprezentacji. Polak zdobył gola we wtorkowym pojedynku Bayeru z AS Roma, walnie przyczyniając się do zwycięstwa drużyny z Leverkusen 3:1 w 3. kolejce piłkarskiej Ligi Mistrzów.

Juventus pokonał u siebie Bayern Monachium 1:0 w meczu, który miał być szlagierem. Miał, bo obie drużyny rozegrały taktyczną partię futbolowych szachów.

Reklama

Dla polskich kibiców najważniejsze było jednak spotkanie w Leverkusen. Na BayArena od pierwszych minut wielką ochotę do gry wykazywał Jacek Krzynówek. Reprezentant Polski kilkakrotnie - w swoim stylu - próbował zaskoczyć bramkarza Romy strzałami z dystansu. Krzynówek nawet trafił do siatki, jednak uczynił to będąc na pozycji spalonej. Polski pomocnik również doskonale dogrywał do partnerów, ale Roque Junior i Schneider nie potrafili wykorzystać jego świetnych podań. Najlepszą okazję do zdobycia prowadzenia dla Bayeru zmarnował Berbatow w 15. minucie. Piłka po strzale głową napastnika "Aptekarzy" wylądowała na poprzeczce. Gospodarze mieli wyraźną przewagę w pierwszej połowie, ale to Włosi schodzili na przerwę z jednobramkowym prowadzeniem. W 26. minucie Totti strzelił mocno z rzutu wolnego z ponad 20 metrów. Piłka odbiła się od Berbatowa i zatrzepotała w siatce Bayeru. Zaskoczony Butt nie miał żadnych szans na skuteczną interwencję.

Po zmianie stron gospodarze zaatakowali z jeszcze większą determinacją. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Trzy minuty po wznowieniu gry w drugiej części do wyrównania doprowadził Roque Junior. Kolejne minuty to koncert gry Krzynówka. W 59. minucie Krzynówek dopiął swego wykorzystując dośrodkowanie z prawego skrzydła Jonesa. Zawodnicy Romy nie mogli sobie poradzić z aktywnym reprezentantem Polski często uciekając się do fauli. W 61. minucie Panucci łokciem zaatakował Polaka za co sędzia Eric Poulat z Francji wyrzucił go z boiska. Goście kończyli mecz w "dziewiątkę". Trzy minuty przed ostatnim gwizdkiem sędziego czerwoną kartkę za faul na Krzynówku zobaczył De Rossi. W doliczonym czasie gry Romę "dobił" Franca.

Na Santiago Bernabeu w Madrycie przyjechał lider grupy B Dynamo Kijów. Szkoleniowiec Realu Madryt, Mariano Garcia Remon koniecznie chciał wygrać to spotkanie i dlatego zdecydował się na grę z trzema napastnikami: Raulem, Ronaldo i Michaelem Owenem. Ilość nie przeszła w jakość. Real posiadał dużą przewagę, ale w decydujących momentach brakowało dokładności. Akcję, po której padł jedyny gol w tym spotkaniu, "Królewscy" przeprowadzili w 35. minucie. Santiago Solari zagrał z prawej strony do Ronaldo. Brazylijczyk wręcz ośmieszył Tiberiu Ghioane wykładając piłkę Owenowi, który wpisał się na listę strzelców.

W grupie C z kompletem punktów prowadzi Juventus - zarazem jedyny zespół w grupie, który nie stracił jeszcze gola. Ekipa z Turynu pokonała u siebie Bayern 1:0 w meczu, który miał być szlagierem. Miał, bo obie drużyny rozegrały taktyczną partię futbolowych szachów i spotkanie pewnie skończyłoby się bezbramkowym remisem, ale w 76. minucie Nedved wykorzystał długie podanie Thurama oraz zgranie piłki głową przez Ibrahimovicia i zdobył decydującego gola.

Sześć minut przed końcem regulaminowego czasu gry goście z Monachium mogli wyrównać. Salihamidzic w dobrej sytuacji główkował jednak nad poprzeczką.

Pierwsze punkty w bieżącej edycji Champions League wywalczył Ajax, pokonując u siebie Maccabi Tel-Awiw 3:0. Mecz rozstrzygnął już po 33 minutach gry. Dokładnie tyle czasu wystarczyło, by na listę strzelców w zespole z Amsterdamu wpisali się Sonck, De Jong i Van der Vaart.

W grupie D Manchester United zaledwie zremisował w Pradze ze Spartą 0:0, ale to gospodarze mieli więcej dobrych okazji do zdobycia gola. Najbliżej szczęścia był w II połowie Jun - jego strzał w dobrym stylu obronił Carroll.

Potknięcie podopiecznych Alexa Fergusona wykorzystał Olympique Lyon, który wygrał w Stambule z Fenerbahce 3:1 i objął samodzielne prowadzenie w tabeli. Łupem bramkowym w drużynie z Ligue 1 podzielili się Juninho, Cris oraz Frau. Honorowe trafienie dla Fenerbahce było dziełem Marcio Nobre.

W grupie A Monaco pokonało Olymipakos Pireus 2:1. O końcowym wyniku zadecydowało pierwsze dziesięć minut spotkania na Stade Louis II. Już po 180 sekundach było 1:0. Kapitalną akcję przeprowadził, wypożyczony z Barcelony, Javier Saviola. Napastnik AS Monaco minął czterech zawodników Olympiakosu i strzałem zewnętrzną częścią stopy posłał piłkę do siatki, nad próbującym interweniować Nikopolidisem. Goście jeszcze nie otrząsnęli się po stracie pierwszej bramki, a przegrywali już 0:2. Urugwajczyk Chevanton uderzeniem w dług róg pokonał Nikopolidisa. Zupełnie niewidoczni w ekipie Olympiakosu byli Rivaldo i Giovanni. W drugiej części, gra greckiej drużyny wyglądała nieco lepiej, ale wystarczyło to jedynie do zmniejszenia rozmiarów porażki. W 60. minucie gola zdobył Okkas.

Bramek nie zobaczyli kibice, którzy we wtorkowy wieczór wybrali się na Anfield Road. W składzie FC Liverpool zabrakło Jerzego Dudka. Opiekun "The Reds" Rafael Benitez znów postanowił sprawdzić formę Chrisa Kirklanda. Mecz z Deportivo La Coruna był trzecim meczem Liverpoolu z Kirklandem w bramce. Hiszpanie w dwóch meczach zdobyli tylko jeden punkt i żeby zachować cień szansy na awans do kolejnej fazy rozgrywek nie mogli tego spotkania przegrać. "Oczko" piłkarze z Galicji zawdzięczają Molinie. Bramkarz Deportivo wychodził obronną ręką po uderzeniach m.in. Barosa, Cisse czy Kewella.

Grupa A:

Liverpool FC - Deportivo La Coruna 0:0

AS Monaco - Olympiakos Pireus 2:1 (2:0)

 1. AS Monaco               3   2  0  1    4-3      6
 2. Liverpool FC            3   1  1  1    2-1      4
 3. Olympiakos Pireus       3   1  1  1    2-2      4
 4. Deportivo La Coruna     3   0  2  1    0-2      2

Grupa B:

Bayer Leverkusen - AS Roma 3:1 (0:1)

Real Madryt - Dynamo Kijów 1:0 (1:0)

 1. Dynamo Kijów            3   2  0  1    7-3      6
 2. Bayer Leverkusen        3   2  0  1    8-5      6
 3. Real Madryt             3   2  0  1    5-5      6
 4. AS Roma                 3   0  0  3    3-10     0

Grupa C:

Ajax Amsterdam - Maccabi Tel Awiw 3:0 (3:0)

Juventus Turyn - Bayern Monachium 1:0 (0:0)

 1. Juventus Turyn          3   3  0  0    3-0      9
 2. Bayern Monachium        3   2  0  1    5-1      6
 3. Ajax Amsterdam          3   1  0  2    3-5      3
 4. Maccabi Tel Awiw        3   0  0  3    0-5      0

Grupa D:

Fenerbahce Stambuł - Olympique Lyon 1:3 (0:0)

Sparta Praga - Manchester United 0:0

 1. Olympique Lyon          3   2  1  0    7-4      7
 2. Manchester United       3   1  2  0    8-4      5
 3. Fenerbahce Stambuł      3   1  0  2    4-9      3
 4. Sparta Praga            3   0  1  2    1-3      1

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje