Lizarazu nie dogadał się z Troussierem

Bixente Lizarazu przyznał, że jego nagłe przenosiny z Olympique'u Marsylia do Bayernu Monachium wiążą się z osobą Philippe'a Troussiera, trenera francuskiego zespołu.

"Zdałem sobie sprawę, że nie nadajemy na tych samych falach. Już po 48 godzinach od przybycia Troussiera wiedziałem, że nie będę grał w tym klubie" - powiedział Lizarazu dziennikowi "L'Equipe".

Reklama

35-letni obrońca do OM trafił latem ubiegłego roku z Bayernu. Piłkarz w Monachium spędził siedem lat, zdobywając cztery tytuły mistrza Niemiec, trzy puchary tego kraju, wygrywając Ligę Mistrzów i Puchar Interkontynentalny.

Troussier trenerem OM został w listopadzie 2004 roku zastępując na tym stanowisku Jose Anigo, który zrezygnował z tej funkcji.

Dowiedz się więcej na temat: Monachium

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje