Listkiewicz: Nie mamy sobie nic do zarzucenia

- Uważam, że nie mamy sobie nic do zarzucenia. Nie zgadzam się z komentarzami prasowymi, że to moja porażka, ani z decyzją trybunału - powiedział Michał Listkiewicz w rozmowie z "Gazetą Wyborczą", komentując decyzję TA PKOl, który anulował kary PZPN w aferze barażowej.

Prezes związku uważa, że decyzja ta nie pomoże w walce z nieprawidłowościami w polskiej piłce. Listkiewicz przyznał, że czeka na uzasadnienie kasacji wyroku i odgraża się, że po jego otrzymaniu "może się jeszcze wiele zdarzyć".

INTERIA.PL/GW
Dowiedz się więcej na temat: Michał Listkiewicz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama