Liga Mistrzów: Real znów wygrywa

Real Madryt pokonał na Santiago Bernabeu Borussię Dortmund 2:1 w meczu 3. kolejki grupy C drugiej fazy Ligi Mistrzów.

"Królewscy" odnieśli w ten sposób premierowe zwycięstwo w drugiej rundzie i pierwsze od 25 września w tym sezonie LM (wówczas to Real pokonał 6:0 RC Genk).

Reklama

Spotkanie w Madrycie nie rozpoczęło się po myśli gospodarzy. Pomimo doskonałych okazji Raula, bramkę zdobyli mistrzowie Niemiec. W 30. minucie podanie Tomasa Rosickiego wykorzystał jego rodak Jan Koller, który silnym strzałem z 16 metrów przy słupku pokonał Casillasa.

"Królewscy" natychmiast zaatakowali, ale indywidualne akcje Figo i Ronaldo nie przyniosły rezultatu. Dwie minuty przed przerwą Raul zrehabilitował się za wcześniejsze niewykorzystane sytuacje. Napastnik Realu, leżąc na murawie i dodatkowo mając przy sobie dwóch obrońców Borussii, wepchnął piłkę do siatki między nogami Lehmana.

Dziewięć minut po przerwie "Królewscy" zdobyli zwycięską, jak sie później okazało, bramkę. Po znakomitym podaniu Zidane futbolówkę z pięciu metrów skierował do siatki Ronaldo. Dla Brazylijczyka była to premierowa bramka w tym sezonie Champions League.

W innym meczu tej grupy trzecie kolejne zwycięstwo zanotował AC Milan. Rossoneri długo męczyli się z z Lokomotiwem Moskwa. Decydującego gola zdobył w 62. minucie Duńczyk Jon Dahl Tomasson. Milan umocnił się w ten sposób na prowadzeniu grupy C.

W grupie D z kompletem punktów prowadzi Manchester United. Podopieczni Alexa Fergussona pokonali na Old Trafford osłabiony epidemią grypy Juventus 2:1. Goście wystąpili m.in. bez Buffona, Thurama, Di Vaio i Salasa. Z powodu kontuzji nie zagrał także Del Piero. Ekipa z Turynu stawiła mimo wszystko zacięty opór gospodarzom, dla których pierwsza bramka padła już w 3. minucie. Jej autorem był Wes Brown, który po dośrodkowaniu Beckhama na drugi słupek strzałem głową pokonał Chimentiego. Na 2:0 podwyższył pięć minut przed końcem Van Nistelrooy, a honorowego gola dla zespołu z Turynu zdobył już w doliczonym czasie gry Nedved.

Juve zajmuje w grupie D drugą lokatę z 4 punktami na koncie, a tylko "oczko" traci do włoskiej drużyny FC Basel. Szwajcarzy niespodziewanie wygrali u siebie z Deportivo La Coruna 1:0. Gola na wagę trzech punktów dla miejscowych uzyskał w 30. minucie Yakin, ładnie uderzając z półwoleja z 20 metrów. Deportivo z dorobkiem jednego punktu zamyka tabelę.

Zobacz wyniki oraz tabelę grupy C

Zobacz wyniki oraz tabelę grupy D

Dowiedz się więcej na temat: "Mistrz" | królewscy | Liga Mistrzów | liga | Real

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama