Liga Mistrzów: Real w ćwierćfinale!

Real Madryt pokonał na wyjeździe FC Porto 2:1 i jako pierwszy zespół zapewnił sobie awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzów.

Do końca rozgrywek w II rundzie pozostały jeszcze dwie kolejki, a "Królewscy", którzy w II fazie zdobyli na razie komplet punktów, uplasują się w tabeli grupy C na co najmniej drugim miejscu, co gwarantuje przepustkę do dalszych gier.

Reklama

Po 20 minutach pojedynku i dwóch ofensywnych akcjach goście prowadzili na Das Antas 2:0. Najpierw Solari, strzelec jedynego gola w meczu obu drużyn przed tygodniem, głową trafił do siatki po podaniu Pascuala, a kilkanaście minut później drugą bramkę zdobył Helguera. Kontaktowego gola, po akcji Postigi prawą stroną, jeszcze przed przerwą uzyskał Capucho i było to 300. trafienie FC Porto w europejskich rozgrywkach. Po przerwie żadnej z drużyn nie udało się zmienić rezultatu. Ekipa z Portugalii nie wygrała jeszcze meczu w II rundzie i z punktem na koncie zamyka tabelę grupy C.

Bliski awansu do ćwierćfinału jest także Panathinaikos. Zespół z Aten pokonał na własnym boisku najgroźniejszego rywala w walce o drugie miejsce w grupie Spartę Praga 2:1. Oba trafienia dla miejscowych były dziełem Konstantinou. Emmanuel Olisadebe zgodnie z wcześniejszymi informacjami nie znalazł się nawet na ławce rezerwowych. Panathinaikos ma pięć punktów straty do Realu i cztery "oczka" przewagi nad Spartą, która wciąż ma jeszcze szansę na miejsce w najlepszej ósemce.

W najbardziej wyrównanej grupie D, gdzie przed tą kolejką wszystkie drużyny miały po 4 punkty, najlepiej zaprezentował się Arsenal Londyn. Na Highbury podopieczni Arsene Wengera wysoko pokonali Bayer Leverkusen 4:1. Dwie bramki padły w pierwszych 7 minutach i przy obu wielki udział miał Francuz Patrick Vieira. Najpierw w 5. minucie Robert Pires pokonał Butta, a dwie minuty później akcję zainicjowaną przez Vieirę, bramką zakkończył najlepszy strzelec Kanonierów Thierry Henry. Trzecią bramkę zdobył 3 minuty po rozpoczęciu drugiej połowy sam Vieira, a czwartą Dennis Bergkamp. Honorowe trafienie dla Bayeru w 87. minucie było dziełem Sebescena.

Trzy punkty zainkasowali także piłkarze Deportivo La Coruna, którzy pokonali Juventus Turyn 2:0. Prowadzenie dla miejscowych już w 7. minucie uzyskał Tristan. Juventus dążył do wyrównannia, ale przy padającym deszczu napastnicy "Starej Damy" nie potrafili pokonać Moliny. W 77. minucie wynik meczu ustalił Djalminha, który chwilę wcześniej pojawił się na boisku. Deportivo zajmuje pierwsze miejsce w grupie D.

Posłuchaj relacji Ewy Wysockiej z Hiszpanii

Zobacz wyniki i tabelę grupy C

Zobacz wyniki i tabelę grupy D

Dowiedz się więcej na temat: "Mistrz" | fc porto | Porto | liga | Liga Mistrzów | Real

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama